Czasem ciekawsze od tego, nad czym radni głosowali, okazuje się to, nad czym głosować nie chcieli. Co spadło z porządku obrad sierpniowej sesji i dlaczego? I co ma z tym wspólnego Pomorska Kolej Metropolitarna?
Dokument, który miał wyznaczać kierunki rozwoju systemu energetycznego Krosna na najbliższe lata, nie został przyjęty podczas sierpniowej sesji Rady Miasta. Nie został nawet poddany pod głosowanie, pomimo pozytywnej opinii komisji. Radni wskazali w nim błędy, nieaktualne lub przypadkowo przeniesione treści, a także elementy sugerujące wykorzystanie sztucznej inteligencji. Ostatecznie projekt został zdjęty z porządku obrad. Ma zostać poprawiony.
Chodzi o aktualizację założeń do „Planu zaopatrzenia Krosna w ciepło, energię elektryczną i paliwa gazowe”. Dokument obejmuje lata 2026–2029, z perspektywą sięgającą 2040 roku. Dokument został przygotowany przez zewnętrzną firmę, a następnie skierowany pod obrady przez Wydział Urzędu i Prezydenta.
Dokument liczy ponad 150 stron. Jego znaczenie dla funkcjonowania miasta jest przy tym znacznie większe niż mogłaby sugerować sama nazwa „założenia”. To opracowanie dotyczące jednego z podstawowych elementów funkcjonowania Krosna, czyli bezpieczeństwa i zaopatrzenia energetycznego.
Warto przy tym pamiętać, że radni otrzymują przed sesjami i posiedzeniami komisji materiały liczące często ponad sto stron, dotyczące bardzo różnych dziedzin i wymagające ogromnej wiedzy. Na tą samą sesję pojawiały się choćby liczące ponad 120 stron materiały dotyczące regulaminów MOSiR. W takiej sytuacji odpowiedzialność radnych za zapoznanie się z dokumentami i ich merytoryczną ocenę jest ogromna, podobnie jak odpowiedzialność tych, którzy takie materiały przygotowują i przedstawiają do uchwalenia. Przed sesją, zapoznając się z materiałami, radny musi przeczytać „kilka książek”.
O kontrowersyjnym projekcie „regulaminów” informowaliśmy przed sesją.
Uważasz, że wolne media są potrzebne?
Wesprzyj naszą misję!
Erste Bank Polska: 05 1090 2590 0000 0001 3762 3216 z dopiskiem „KrosnoSfera”
Lub wesprzyj Fundację „Pasjonauci” poprzez serwis zrzutka.pl
Początkowo projekt „założeń do planu zaopatrzenia Krosna w ciepło, energię elektryczną i paliwa gazowe” miał pozytywną opinię komisji, jednak podczas sesji radni zaczęli zwracać uwagę na kolejne problemy.
Jednym z nich były mapy dotyczące promieniowania słonecznego i potencjału instalacji fotowoltaicznych. Na jednej z nich znalazła się informacja: „Zawartość wygenerowana przez AI może być niepoprawna”.
Radni pytali, czy rzeczywiście wykorzystano sztuczną inteligencję przy przygotowaniu materiału i dlaczego tego rodzaju oznaczenie znalazło się w oficjalnym dokumencie miasta.
Jeszcze więcej zastrzeżeń zgłosił Gabriel Zajdel, który zwrócił uwagę na fragmenty wyglądające na skopiowane z innych opracowań. W dokumencie znalazło się między innymi odniesienie do „pomorskiej kolei metropolitalnej”, czyli rozwiązania odległego geograficznie, które z Krosnem nie ma wiele wspólnego.
– Jeżeli patrzymy na ten dokument, to takich kwiatków znajdziemy więcej. Na przykład określenie „pomorska kolej metropolitalna”, które gdzieś tam występuje w skrótowo jako coś, co jest potrzebne naszemu miastu – mówił Gabriel Zajdel.
Radny wskazywał, że podobne sytuacje nie powinny mieć miejsca w dokumentach przygotowywanych na zlecenie miasta.
– Ja bym prosił, żeby przygotowywać takie dokumenty w sposób profesjonalny. Jesteśmy miastem, a nie prywatnym przedsiębiorstwem, gdzie możemy sobie cokolwiek za jaja zamówić i mieć – podkreślił radny.
Gabriel Zajdel przypomniał również wcześniejsze problemy z miejskimi dokumentami. – Wcześniej mieliśmy to samo z regulaminem MOSIR-u, który jest niedopracowany i cały czas przychodzi jako bubel. Natomiast tu jest ta sama sytuacja i jak tak poszukamy, to znajdziemy na pewno więcej – wytykał radny Gabriel Zajdel.
– Nie chciałbym się czepiać i szukać, tylko zwróćmy się do firmy, która to napisała i która na pewno za to wzięła niemałe pieniądze, żeby to poprawiła i zrobiła dobrze. Bo to jest zlepek dokumentów skądinąd kopiowany i wklejony razem – podsumował swoją wypowiedź.
Do części zarzutów odniosła się Małgorzata Bocianowska, naczelnik Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska. Przyznała, że znajdujące się w dokumencie oznaczenie dotyczące AI nie zostało wcześniej zauważone. Poinformowała, że istnieje możliwość zdalnego połączenia z autorem dokumentu w celu wyjaśnień.
– Ten błąd nie został przez nas zauważony. Wypadałoby, żeby ten dokument tutaj w tym zakresie został poprawiony, jeżeli takowy został znaleziony w dokumencie – przyznała Naczelnik Bocianowska.
Wątpliwości radnych dotyczyły również innych kwestii zawartych w dokumencie. Tomasz Soliński pytał między innymi o uwzględnienie regulacji dotyczących ograniczenia stosowania gazu w nowych budynkach publicznych. Na to pytanie podczas sesji nie uzyskał odpowiedzi, być może dlatego, że wkrótce projekt „spadł” z porządku obrad.
W tej sytuacji Tomasz Zajdel zaproponował, aby projektu nie procedować w przedstawionej formie.
– Taka propozycja moja jest, żeby ten projekt zdjąć po prostu dzisiaj z obrad, poprawić i przysłać dobrą wersję. To, że my dzisiaj porozmawiamy, to nie zmieni treści tego dokumentu i będziemy dalej nad problemem obradować. Moim zdaniem bez sensu – skwitował Tomasz Zajdel.
Tu warto przypomnieć, że w Radzie Miasta jest dwóch radnych o nazwisku Zajdel. Gabriel Zajdel (Nowa Lewica) z os. Grota-Roweckiego i Tomasz Zajdel (Klub PiS) z Turaszówki. Panowie reprezentują różne okręgi i różne ugrupowania.
Ostatecznie konkretne stanowisko w sprawie zajął zastępca prezydenta Krosna Grzegorz Rachwał. Uznał, że wobec liczby zgłoszonych uwag dalsze procedowanie dokumentu w tej formie nie ma sensu.
– Myślę, że nie ma tego tematu rzeczywiście co przedłużać. Pojawiło się szereg uwag i wątpliwości odnośnie poprawności tego dokumentu – stwierdził zastępca Prezydenta.
Wiceprezydent zaznaczył również, że samo połączenie z autorem opracowania nie musi wystarczyć do wyjaśnienia wszystkich problemów.
– Myślę, że nawet i połączenie zdalne z autorem nie do końca nam rozwieje wszystkich wątpliwości. Wypadałoby wtedy przygotować również autopoprawki w imieniu prezydenta miasta Krosna. Wnioskuję o to, żeby ten projekt dzisiaj nie procedować – Grzegorz Rachwał w imieniu Prezydenta (jako autora projektu) zdjął projekt z porządku obrad.
Poprawiona wersja dokumentu ma wrócić pod obrady Rady Miasta w późniejszym terminie.
Sprawa jest o tyle istotna, że nie chodziło o zwykły materiał informacyjny, lecz o dokument strategiczny dotyczący zaopatrzenia miasta w ciepło, energię elektryczną i paliwa gazowe. Tymczasem w toku dyskusji radni wskazali między innymi na pozostawione w dokumencie odniesienie do pomorskiej kolei, oznaczenie dotyczące treści wygenerowanej przez AI oraz fragmenty, które w ich ocenie wyglądały na kopiowane wprost z innych opracowań.
Uważasz, że wolne media są potrzebne?
Wesprzyj naszą misję!
Erste Bank Polska: 05 1090 2590 0000 0001 3762 3216 z dopiskiem „KrosnoSfera”
Lub wesprzyj Fundację „Pasjonauci” poprzez serwis zrzutka.pl

