Krosno może zostać z drogą donikąd?

Stanowisko Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska (RDOŚ) może poważnie zmienić plany dotyczące nowego przebiegu DK28 i połączenia Krosna z drogą ekspresową S19. RDOŚ wskazał, że nie widzi możliwości realizacji preferowanego przez GDDKiA wariantu, tymczasem Krosno jest już o krok od ukończenia własnego odcinka drogi, budowanego właśnie w tym wariancie.

Obwodnica Miejsca Piastowego, która nie jest obwodnicą

„Obwodnica Miejsca Piastowego” , czyli nazwa inwestycji, która może być myląca. Takie sformułowanie brzmi jak inwestycja, której głównym zadaniem jest wyprowadzenie ruchu drogowego z jednej miejscowości. W rzeczywistości chodzi o znacznie większy projekt.

Planowana droga ma stać się nowym przebiegiem DK28 na kierunku Krosno–Miejsce Piastowe– Rymanów–Besko–Zarszyn–Sanok. W tej układance istotne jest przecięcie DK 28 z równolegle realizowaną drogą ekspresową S19. Jeden z rozpatrywanych wariantów „obwodnicy” zakłada nie tylko ominięcie Miejsca Piastowego, ale także stworzenie nowego połączenia Krosna z drogą ekspresową. I właśnie w przypadku tego wariantu RDOŚ wskazuje „brak możliwości realizacji”, o czym szerzej poniżej.

„Węzeł Krosno”, który nie łączy z Krosnem

Krosno ma teoretycznie węzeł na S19. Problem w tym, że „Węzeł Krosno” pomimo nazwy, faktycznie nie łączy S19 z Krosnem. Węzeł znajduje się w rejonie Iskrzyni, a dojazd z Krosna odbywa się lokalnymi drogami przez dzielnicę Krosna, Krościenko Niżne i miejscowość Krościenko Wyżne.

To drogi, które mają swoje ograniczenia i trudno traktować je jako docelowe rozwiązanie dla dużego ruchu. Dlatego Krosno buduje osobne połączenie drogowe o którym informowaliśmy niedawno, jako o „kroku do S19”.

Dobro wspólne, które nie jest wspólne

Wokół planowanej obwodnicy spotykają się interesy kilku samorządów i instytucji.

Gmina Miejsce Piastowe i mieszkańcy Zalesia chcą ochronić sołectwo oraz las, przez który przebiega wariant W5B. To właśnie ten przebieg budzi największy lokalny sprzeciw.

Przeciwko W5B od początku występowali również obrońcy przyrody. Prof. Łukasz Łuczaj apelował o objęcie lasu w Targowiskach ochroną rezerwatową i sprzeciwiał się prowadzeniu przez niego obwodnicy.

Powiat Krośnieński również sprzeciwiał się prowadzeniu drogi przez Zalesie. Samorząd proponował tzw. wariant samorządowy, w którym obwodnica rozpoczynałaby się w rejonie OBI w Krośnie.

Miasto Krosno ma natomiast bardzo konkretny cel: uzyskać dobre połączenie miasta z S19 i chce go realizować właśnie przez wariant W5B.

RDOŚ musi przede wszystkim ocenić oddziaływanie inwestycji na środowisko i możliwość zastosowania odpowiednich działań kompensacyjnych. W tym kontekście wariant W5B uznano za niemożliwy do realizacji.

GDDKiA patrzy na sprawę szerzej niż tylko przez pryzmat Miejsca Piastowego. Dla zarządcy drogi jest to element przebudowy całego układu DK28 na kierunku Jasło–Sanok. Wariant W5A sugerowany obecnie przez RDOŚ jest o około 8 km dłuższy, a zarazem nie zapewnia dodatkowego połączenia z S19, jak preferowany przez GDDKiA wariant W5B.

Jak widać, interesy są bardzo sprzeczne, chociaż każdy kieruje się „dobrem wspólnym”.

W5A czy W5B? Różnica jest ogromna

Warianty W5A (kolor czerwony – przez węzeł Krosno na S19), W5B (kolor żółty – przez las w Targowiskach) oraz W6A (kolor fioletowy).
Źródło: GDDKiA

W toku przygotowywania inwestycji analizowano kilka wariantów. Obecnie najważniejsze są dwa: W5A i W5B.

W5B został wskazany przez GDDKiA jako wariant preferowany. Ma około 18,3 km i zaczyna się na terenie Krosna, a następnie prowadzi przez rejon Zalesia i Targowisk w kierunku Długiego. Wariant 5B przewiduje wspomnianą już budowę nowego węzła na S19.

W5A prowadzi naokoło, jest dłuższy. W dokumentacji jest wskazywany jako wariant najkorzystniejszy dla środowiska. Połączenie z S19 w tym wariancie opiera na „węźle Krosno”, a od strony miasta wymaga innego połączenia niż W5B.

„Ale my już mamy W5B w Krośnie!”

Krosno nie czekało z rozpoczęciem swojej części inwestycji na ostateczne rozstrzygnięcie całej procedury środowiskowej. Krosno aktualnie realizuje własny fragment nowego przebiegu DK28. W miejskim raporcie o stanie miasta zapisano wprost, że budowana jest droga od DK28 do DK19 „w śladzie obwodnicy Miejsca Piastowego, zgodnie z wariantem W5B”.

Krosno faktycznie buduje swoją część rozwiązania, które w dokumentacji GDDKiA jest elementem preferowanego W5B. Zarazem zgodnie z obwieszczeniem RDOŚ to wariant, którego nie da się zrealizować.

Władze Krosna podjęły ryzyko, decydując się na inwestycję, zanim zapadły ostateczne rozstrzygnięcia dotyczące całego przebiegu obwodnicy i są o krok od jej zakończenia. Czy zatem zostaniemy z przysłowiową „drogą donikąd?”

Uważasz, że wolne media są potrzebne?
Wesprzyj naszą misję!
Erste Bank Polska: 05 1090 2590 0000 0001 3762 3216 z dopiskiem „KrosnoSfera”
Lub wesprzyj Fundację „Pasjonauci” poprzez serwis
 
zrzutka.pl 

Decyzja, która wcale nie jest decyzją

26 sierpnia RDOŚ w Rzeszowie opublikował obwieszczenie dotyczące dalszego postępowania środowiskowego. W mediach opisano to jako „decyzję”, ale niesłusznie. Treść zamieszczamy poniżej.

Co wynika z tego pisma? RDOŚ zwrócił się do GDDKiA o zgodę na realizację inwestycji w wariancie W5A (połączonego z „węzłem Krosno”) zamiast W5B (przez Zalesie, las i z nowym węzłem).

Powód jest związany z ochroną przyrody. W dokumentacji wskazano na brak możliwości zastosowania odpowiedniej kompensacji przyrodniczej dla siedlisk znajdujących się w obszarze projektowanego rezerwatu „Dąbrowa w Targowiskach”.

To jeszcze nie jest decyzja środowiskowa wybierająca wariant 5A. Postępowanie nadal trwa. RDOŚ zwrócił się do inwestora o zgodę na realizację przedsięwzięcia w innym wariancie i wskazał, że W5A może być rozwiązaniem możliwym do realizacji w sytuacji, gdy W5B napotyka przeszkodę środowiskową.

Krosno realizuje inwestycje w układ komunikacyjny zakładając dla obwodnicy Miejsca Piastowego wybór wariantu 5B. RDOŚ widzi „brak możliwości realizacji”.

RDOŚ wykonał ruch, który może zmienić przebieg całej inwestycji, ale to nie przesądza ostatecznie o odrzuceniu wariantu W5B (przez las), ani o wyborze wariantu W5A przez Krościenko i łączącego się z „węzłem Krosno”. Jeśli GDDKiA wyrazi zgodę na wskazany wariant W5A, to Krosno zostanie z „drogą donikąd”. W przypadku rezygnacji z preferowanego do tej pory wariantu, powstająca w Krośnie droga będzie ważną osią komunikacyjną dla strefy inwestycyjnej, połączy strefę z miejskim układem drogowym i lokalnymi drogami, ale nie będzie już elementem projektowanego połączenia Krosna z S19, wiec nie spełni swojego głównego zadania.

Uważasz, że wolne media są potrzebne?
Wesprzyj naszą misję!
Erste Bank Polska: 05 1090 2590 0000 0001 3762 3216 z dopiskiem „KrosnoSfera”
Lub wesprzyj Fundację „Pasjonauci” poprzez serwis
 
zrzutka.pl 

Zwycięstwo, które nie jest zwycięstwem

Dla mieszkańców Zalesia i obrońców przyrody stanowisko RDOŚ jest niewątpliwie dobrą wiadomością, ale jeszcze nie zwycięstwem.

Teraz GDDKiA musi odnieść się do stanowiska RDOŚ. W5B nadal może być przedmiotem dalszego postępowania. Dopiero gdy RDOŚ wyda decyzję środowiskową, będzie można się od niej odwołać do Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska. Jeśli Generalny Dyrektor podtrzyma decyzję RDOŚ to możliwa będzie skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, a następnie nawet do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Takie procedury mogą zająć 2-3 lata i to też jest jeden z możliwych scenariuszy. Aktualnie GDDKiA nie odniosła się do kwestii wyrażenia zgody na zmianę wariantu.

Kierujemy pytania

Chcemy wiedzieć m.in., jak samorządy i instytucje oceniają możliwość zmiany wariantu, jakie mogą być konsekwencje dla realizowanego już w Krośnie odcinka oraz jakie rozwiązanie przewidziano w przypadku ostatecznego wyboru W5A. Odpowiedzi opublikujemy, gdy je otrzymamy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content