„Krosno Miasto Zombie!” Czy pojawiła się właśnie nowa atrakcja miasta?

Dziś ulicami Krosna przejdzie Spacer Zombie. Wydarzenie, które wzbudziło niemałe emocje, a protest przeciw przejściu hordy wywołał zainteresowanie medialne, także poza Krosnem. Z całego zamieszania może wyniknąć coś więcej. Pojawił się pomysł, by wydarzenie nie było jednorazową przygodą, lecz przerodziło się w coś znacznie większego i cyklicznego. Organizatorzy to podchwycili. Horda nadchodzi!


Reklama

„Krosno Miasto Zombie”?

Nie jest to zresztą określenie całkowicie oderwane od rzeczywistości. „Miastami zombie” określa się ośrodki pogrążone w kryzysie, wyludniające się, tracące znaczenie i swoje dotychczasowe funkcje. Krosno ma z tym problemem coś wspólnego. Diagnozy Polskiej Akademii Nauk i dokumenty rządowe wskazują na proces utraty funkcji społeczno-gospodarczych: odpływ mieszkańców, problemy demograficzne, osłabienie rynku pracy i spadek znaczenia miasta jako lokalnego ośrodka rozwoju. Nieprzypadkowo Krosno znalazło się wśród miast, którym potrzebne jest szczególne wsparcie. Stąd również „środki szwajcarskie”, czyli pieniądze mające ratować miasta przed „zombifikacją”. Władze się tym bardzo chwalą, więc najważniej czasem opłaca się być „miastem zombie”.

Cykliczne wydarzenie?

„Miasto Zombie” może mieć też zupełnie inne znaczenie. Mały spacer grupki zombiaków może być początkiem czegoś znacznie większego: cyklicznego wydarzenia, festiwalu, konwentu czy imprezy tematycznej, która przyciągałaby uczestników również spoza Krosna. Podobne wydarzenia związane z fantastyką, horrorem czy popkulturą potrafią stać się rozpoznawalnymi atrakcjami miast. W tym wypadku Krosno część promocji ma już za darmo. Szkoda byłoby nie wykorzystać rozgłosu.

Tak jest niemal zawsze w horrorach o zombie: najpierw pojedyncze, później małe grupki, aż wreszcie cała, niezmierzona horda.

Gdy umarli mówią o żywych

Nieprzypadkowo zombie pojawiają się w tym okresie. Wszystkich Świętych, Zaduszki, Halloween czy wywodzące się z tradycji słowiańskiej Dziady, to różne sposoby oswajania śmierci, pamięci o zmarłych i symbolicznego przekraczania granicy między światem żywych a umarłych. W tym szczególnym czasie warto więc zadać nieco przewrotne pytanie: co umarli mówią o nas, żyjących? W popkulturze zombie od ponad pół wieku są czymś więcej niż straszydłami! Bywają zaskakująco trafnym komentarzem do rzeczywistego świata!

„Zombie horror” to także metafora społeczeństwa, bezrefleksyjnego tłumu, utraty tożsamości, granic człowieczeństwa i instrumentalnego żerowania na innych. Każdy z tych tematów zasługuje na osobną filozoficzną czy socjologiczną debatę.


Reklama

Wystarczy przypomnieć takie filmy jak „Wysyp żywych trupów” (2004) czy „Wiecznie żywy” (2013). Oba w konwencji komedii grozy (a w drugim przypadku nawet komedii romantycznej), gdzie twórcy zacierają granicę między zombie, a ludźmi, którzy formalnie pozostają żywi, to tkwią w schematach, bezmyślnie powtarzają te same czynności. Żyją… ale nie żyją.

WonderCon 2012 i colspey postaci z filmu „Wysyp żywych trupów”. Fot. The Conmunity – Pop Culture Geek (Wikipedia).

Nieumarli, ale pomysł całkiem żywy

Może więc Spacer Zombie to nie tylko okazja do przebrania się, dobrej zabawy i zrobienia kilku efektownych zdjęć. Może stać się początkiem większego, cyklicznego wydarzenia, łączącego warsztaty charakteryzacji i tworzenia kostiumów, konkursy, gry konwencyjne, elementy popkultury, a nawet aktywności survivalowe, np. warsztaty praktyczne o tym jak udzielać pierwszej pomocy, jak zapewnić sobie żywność i wodę w czasie kryzysu. Do tego prelekcje i debaty, nawet na bardzo poważne tematy, tyle że z zombie w tle.

Fikcyjne opowieści i twory ludzkiej wyobraźni od zawsze służyły nam nie tylko rozrywce, ale również opisywaniu, interpretowaniu i oswajaniu rzeczywistości. Tak było ze starożytnymi mitami, legendami i baśniami. Zombie są jedną z nowszych odsłon tej tradycji. Ich współczesny, dobrze nam znany wizerunek ukształtował się zaledwie ponad pół wieku temu!

Można wykorzystać zainteresowanie, jakie wzbudziło wydarzenie, i przekuć je w coś trwałego. Krosno mogłoby zyskać nie tylko kolejną imprezę w kalendarzu, ale własną, rozpoznawalną markę łączącą rozrywkę, kulturę, fantastykę i intelektualną przygodę. A przy okazji udowodnić, że nawet o najpoważniejszych sprawach można rozmawiać w nieoczywistej konwencji.


Reklama

Pierwszy Spacer Hordy Zombie już dzisiaj. Start na Rynku w Krośnie o godzinie16:00!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content