Na Starym Cmentarzu przy ul. Krakowskiej wykonano prace związane z usuwaniem rdestowca japońskiego. To inwazyjna roślina groźna dla ekosystemu i konstrukcji. W tym wypadku stanowiła zagrożenie dla zabytkowych nagrobków.
stary Cmentarz w Krośnie to zabytkowa nekropolia na której spoczywa wielu mieszkańców Krosna, w tym postacie szczególnie zasłużone dla rozwoju miasta i walki o niepodległość Polski.
Niestety wśród zagrożeń dla zabytków pojawił się też inwazyjny rdestowiec japoński, o czym informowaliśmy w KrosnoSferze.
Rdestowiec japoński to roślina inwazyjna, która wypiera rodzime gatunki i niszczy bioróżnorodność. Zarazem jest trudna do zwalczania. Na dodatek jej podziemne kłącza potrafią niszczyć asfalt czy beton. W przypadku Starego Cmentarza to bezpośrednie zagrożenie dla zabytków.

Zwalczenie rdestowca japońskiego jest niezwykle trudne, bo ta roślina potrafi odrosnąć od niewielkich kłączy. Same kłącza mogą sięgać na ponad dwa metry w głąb gruntu. To może powodować dodatkowe komplikacje w usuwaniu rośliny z miejsc takich jak cmentarz, gdzie spoczywają szczątki ludzkie, ponieważ do zwalczenia rdestowca konieczne jest wykopywanie tych kłączy.
Uważasz, że wolne media są potrzebne?
Wesprzyj naszą misję!
Erste Bank Polska: 05 1090 2590 0000 0001 3762 3216 z dopiskiem „KrosnoSfera”
Lub wesprzyj Fundację „Pasjonauci” poprzez serwis zrzutka.pl

Jaką metodę zastosowano? Nie tylko skoszono roślinę i wykopywano kłącza. W miejsca, które to umożliwiały dodatkowo wstrzyknięto środki chwastobójcze. Trzeba tu podkreślić, że nie miało to charakteru oprysku. Ponadto urzędnicy zapewniają, że środka chemicznego nie stosowano np. w pobliżu drzew czy innej roślinności, której mogłoby to zaszkodzić.
Czy udało się pokonać rdestowca? Okaże się. Ta roślina występuje w Krośnie nie tylko na Starym cmentarzu. Duże ogniska są nad Wisłokiem, np. w okolicy ujścia Lubatówki. Pomiędzy Wisłokiem, a Starym Cmentarzem znajdują się ogrody działkowe. Czy to obszar wolny od rdestowca japońskiego, czy po prostu nie zgłoszono istniejących ognisk?
Teoretycznie istnieje obowiązek zgłaszania roślin inwazyjnych i ich zwalczania, ale w praktyce jest trudny do wyegzekwowania.

