Dlaczego rozkopują rynek?

Widok krośnieńskiej starówki z wieżą zegarową i podcieniami

Rozpoczęły się prace archeologiczne na rynku. Są one niezbędne, żeby można było posadzić drzewa, a „zazielenianie” rynku to odpowiedź na prośby i potrzeby mieszkańców naszego miasta, którzy chcieliby żeby krośnieński rynek przypominał ten sprzed lat. Koncepcja przyjęta do realizacji jest kompromisem pomiędzy wizją „zielonego” rynku, a wizją historyków i konserwatora zabytków. Ale czy prace musiały rozpocząć teraz, w środku wakacji, gdy mieszkańcy i turyści chcieliby spędzać czas na rynku? Zapytaliśmy o to w urzędzie miasta i taką otrzymaliśmy odpowiedź:

Od dłuższego czasu przekazywane były informacje dotyczące zakresu i harmonogramu prac planowanych na Rynku. Wstrzymano realizację iluminacji, a wykonawca miał rozpocząć prace po wakacjach, we wrześniu. Jednak ze względu na restauratorów oraz Balonowe Mistrzostwa Świata zaplanowane na 18–25 września, ponownie przesunięto termin wejścia wykonawcy, aby wydłużyć sezon dla lokali gastronomicznych.

Podobnie wygląda sytuacja z nasadzeniami drzew. Wykonawca mógł rozpocząć realizację całego zakresu prac, jednak wspólnie ustalono, że w okresie wakacyjnym będzie prowadził wyłącznie badania archeologiczne. Prace związane z nasadzeniami rozpoczną się dopiero we wrześniu, po ostatniej potańcówce. Dodatkowo wykonawca zaczyna od strony, gdzie nie ma ogródków gastronomicznych, aby w jak najmniejszym stopniu ograniczać przestrzeń Rynku i nie powodować dodatkowych utrudnień.

Odbyły się również rozmowy i spotkania dotyczące uzgodnienia zakresu oraz harmonogramu prac. W jednym z nich uczestniczyli restauratorzy. Nie zgłaszali oni uwag, a wręcz wyrażali zrozumienie, że prace należy wykonać właśnie w tym okresie, ponieważ zimą tego typu robót nie da się prowadzić. Włożono dużo starań aby zrealizować zadanie, na które mamy dofinansowanie i zminimalizować utrudnienia na Rynku.

Wykonawca musi wykonać badania archeologiczne, by zdążyć do grudnia 2026 z zakończeniem prac. 

Można odnieść wrażenie, że w oczach niektórych jedynym akceptowalnym rozwiązaniem byłoby nieprowadzenie na Rynku żadnych prac. Z jednej strony pojawiają się oczekiwania, aby podnosić atrakcyjność Rynku i miasta  oraz przyciągać turystów, a z drugiej – każda realizowana inwestycja spotyka się z niezrozumieniem – mówi Joanna Sowa rzeczniczka prasowa Urzędu Miasta Krosna.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content