Śródmieście i „mecz do jednej bramki”

Stan zieleni, problemy z parkowaniem, ruch rowerowy, „wymierający Rynek” i skrajnie różne pomysły na jego “ożywienie”, to główna tematyka spotkania mieszkańców Dzielnicy Śródmieście. Spotkanie zamieniło się w „mecz do jednej bramki”.

Zebranie prowadzili Piotr Raś i Agnieszka Raś (zbieżność nazwisk nieprzypadkowa) jako odpowiednio Przewodniczący Zarządu Dzielnicy i Przewodniczący Zarządu Dzielnicy. 

Agnieszka Raś jest jednocześnie radną Miasta Krosna. Ponadto z pośród radnych obecni byli: Wojciech Byczyński i Małgorzata Szeliga.
Ze strony Urzędu Miasta przybył Prezydent Piotr Przytocki wraz z zastępcami: Grzegorzem Rachwałem i Mirandą  Trojanowską. Obecni byli też przedstawiciele Straży Miejskiej i poszczególnych wydziałów Urzędu Miasta. Na zebranie przyszli też przedstawiciele Policji. 

Agnieszka Raś przedstawiła działania Rady z ubiegłego roku. Zwracała uwagę na bezpieczeństwo oraz niezrealizowany projekt toalety z budżetu obywatelskiego dotyczący budowy toalety publicznej w rejonie Rynku. Podkreśliła sprzeciw samorządu dzielnicy wobec planowanych wycinek drzew. 

Schrony

Sebastian Bogusz, architekt z Krosna, poinformował o powstającej we współpracy z Urzędem Miasta koncepcji tworzenia schronów – budowli ochronnych dla ludności. Wskazał, że rozważane są obiekty podwójnej użyteczności, np. połączenie parkingu podziemnego ze schronem. Czy taki parking z funkcją budowli ochronnej mógłby powstać np. przy ul. Powstańców Warszawskich? Przygotowywana koncepcja to przewiduje. 

Drogi rowerowe

Grupa mieszkańców sprzeciwiła się planowanemu przebiegowi drogi rowerowej wzdłuż ul. Walslebena. Planuje się tam po jednej stronie ulicy chodnik, a po drugiej drogę rowerową. Przypominamy: piesi nie mogą się poruszać po drodze rowerowej.  mieszkańcy podkreślali, że taka organizacja ruchu będzie stanowiła dla nich utrudnienie, będzie dochodziło do konfliktowych sytuacji pomiędzy rowerzystami i pieszymi.

Droga rowerowa miała być od strony bloku. Na to nie zgadzają się mieszkańcy.


Podobne kontrowersje dotyczyły umieszczenia drogi rowerowej na ul. Staszica. Jeden z mieszkańców zaproponował, by była ona tylko jednokierunkowa, od strony muru kapucyńskiego, a w przeciwną stronę “niech jadą jezdnią”. W tym chodziło o odsunięcie rowerzystów od bram wyjazdowych z kamienic przy ul. Staszica, ponieważ kierujący nie są w stanie zauważyć szybko nadjeżdżającego cyklisty w warunkach ograniczonej widoczności.

Budowa drogi rowerowej przez ul. Walslebena związana jest z przebudową Placu Monte Cassino. Prezydenci poinformowali, że w sprawie tego projektu wpłynęły protesty rozpatrywane przez wojewodę. – Nie wiadomo jaka będzie decyzja – podkreślano.
– Możemy później wprowadzić “zmiany nieistotne” jeśli uzyskamy decyzję “zridowską” – stwierdził Grzegorz Rachwał zapewniając, że uwagi mieszkańców będa brane pod uwagę. Urzędnicy przekonywali, że zamiast drogi rowerowej będzie ciąg pieszo rowerowy i to ma rozwiązywać problem, ale najpierw wojewoda musi rozpatrzyć protest. 

“Ale Panie Prezydencie… Pan obiecał” – odpowiadały głosy z sali domagając się potwierdzenia zmiany planów władz. 

Rozładunek towaru na Staszica i złośliwi kierowcy

Z ul. Staszica zgłoszono rozliczne problemy. Wskazywano, że samochody dostawcze do niektórych sklepów nie mają gdzie się zatrzymywać, a Policja wręcz nęka kierujących mandatami. Policjanci obecni na sali nie odnieśli się do tej kwestii. Jeden z mieszkańców zgłosił, ze dodatkowo problem jest nasilony przez złośliwość kierowców MKS. Opisał sytuację, w której kierowca autobusu zatrzymał się i zablokował ruch, zamiast ominąć pojazd dostawy towaru. – Miał miejsce – podkreślał mieszkaniec – Podszedłem zrobić zdjęcie. Jak robiłem zdjęcie to wtedy dopiero ruszył i przestał blokować, więc mógł przejechać! – mieszkaniec twierdził, że kierowca po prostu był  złośliwy. 

Lustra nie wystarczą, gdy chodnikiem szybko zbliża się hulajnoga.

Naczelnik Wydziału Utrzymania Dróg, Jakub Jaskulski odpowiadał, że przygotowywane są konkrety jeśli chodzi o drogę rowerową na Staszica i szczegółowe rozwiązania występujących problemów. Koncepcja rozwiązań ma zostać przedstawiona samorządowi Śródmieścia, by mogli się do niej odnieść także mieszkańcy. 

Głosy mieszkańców są dla nas bardzo ważne przy przygotowywaniu rozwiązań – podkreślał Naczelnik.

Nie będzie pomnika Maczka

W sprawozdaniu Agnieszka Raś wskazałą, że Radza Dzielnicy pozytywnie zaopiniowała lokalizację pomnika gen. Maczka na skwerze przy ul. Niepodległości i Walslebena. Równolegle pozytywnie zaopiniowano nadanie nazwy dla skweru “im. Kompanii Krośnieńskiej”. Pomnik jednak nie powstanie. Na zadane pytanie Piotr Przytocki odpowiedział, że inicjatorzy budowy zainteresowani byli wyłącznie miejscem przy ul. Krakowskiej, obok RCKP. Po zmianie lokalizacji zrezygnowali. Pomnik miał być finansowany przez IPN, który wobec wycofania się inicjatorów, także wycofał się z projektu. 

O sprawie pisaliśmy na bieżąco.

Odwrócić ruch na Czajkowskiego obok Sądu

Mieszkańcy krytykowali organizację ruchu na ul. Czajkowskiego obok Sądu. podkreślali, że “ruch był zmieniony na czas rozbudowy ochronki” (pobliskiego domu dziecka). – Pan Prezydent zapowiedział że jak budowa się skończy to ruch będzie przywrócony – przypominał uczestnik zebrania. 

Mieszkańcy chcą przywrócenia ruchu w dół. Prezydent uważa, że obecne rozwiązanie jest lepsze.

Zmianę kierunku ruchu uczestnicy zebrania oceniali bardzo negatywnie, zarzucając, że jest przyczyną korkowania ulicy Grodzkiej i utrudnia wydostanie się ze Śródmieścia. – W centrum nie mieszka nikt z władz miasta. Pomieszkajcie trochę tydzień/ dwa to zobaczycie – wytykał mieszkaniec. 

Niektórzy mieszkańcy kwestionowali rozwiązanie polegające na utworzeniu ronda przy zbiegu ulic Tkackiej, Czajkowskiego i Podwale. Zdaniem władz eliminuje to „zdarzenia drogowe”.

Skrajne pomysły na Rynek

Odnośnie Rynku pojawiły się skrajne głosy. Jedni domagali się by kategorycznie egzekwować ograniczenia ruchu. Zarzucali, ze Straż miejska przestałą zwracać uwagę na naruszenia pod tym względem. Podnosili, że “Rynek jest rozjechany”, że konieczne są ograniczenia. Druga grupa przekonywała, że dla ożywienia Rynku trzeba ułatwić wjazd i parkowanie przy Rynku. Pomysłów na pogodzenie tych dwóch koncepcji oczywiście nie ma. Zapytano też czy “mur maltański” na podcieniach przestanie istnieć. Ale na to nie padła odpowiedź. 

„Rynek wymiera”, ale pomysły na ratunek są skrajnie różne.

…a może garaż w Domu Handlowym? 

Jeden z mieszkańców zaproponował by odkupić budynek Domu Handlowego i tam urządzić kilkukondygnacyjny garaż. Te pomysły rozwiewał wspomniany już Sebastian Bogusz. Architekt poinformował,że na zlecenie poprzedniego właściciela przygotował koncepcję przebudowy budynku na parking. – Ten gmach robi takie wrażenie że wydaje się duży, ale naprawdę nie ma tam miejsca na parking, tak aby były rampy zapewniające odpowiedni przejazd. Miejsca jest za mało – stwierdził architekt

Wydaje się duży, ale jest za mały na piętrowy parking?

Hałas i zakłócenia porządku

Mieszkańcy zwracali uwagę na zakłócenia porządku przez kierowców, którzy celowo hałasują pojazdami z przerobionymi tłumikami. Hałas generują też kierujący, którzy krążą po wąskich uliczkach szukając miejsc parkingowych. W przypadku kierowców w przerobionych samochodach Policja prosi o zgłoszenia i podawanie numerów rejestracyjnych, a wtedy takie samochody zostaną skontrolowane. 

Zaproszenie do nowej siedziby

Na zakończenie zebrania Piotr Raś zaprosił mieszkańców by swoje sprawy zgłaszali w nowej siedzibie Rady Dzielnicy przy ul. Ordynackiej 5, gdzie pełnione są dyżury i odbywają się zebrania. 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content