Kasyno w Krośnie? Rada była „na nie”

W Radzie Miasta Krosna odbyła się burzliwa dyskusja nad możliwą lokalizacją kasyna w naszym mieście. Pytano o korzyści, ale i społeczne koszty. W dyskusji kolejne osoby wskazywały, że osobiście znają ciężkie przypadki uzależnień od hazardu, w tym zakończone tragiczną śmiercią. Choć Rada Miasta nie zgodziła się na lokalizację kasyna w Krośnie, sprawa wcale nie jest jeszcze zamknięta i będzie ponownie rozpatrywana już w sierpniu!

Kto i dlaczego?

Spółka NOVOBET sp. z o.o. z siedzibą w Zabierzowie zwróciła się z wnioskiem o wydanie przez Radę Miasta Krosna pozytywnej opinii na rzecz Spółki w przedmiocie lokalizacji kasyna gry w Krośnie, w lokalu znajdującym się w budynku Hotelu Nafta.

Spółka posiada już koncesję na prowadzenie kasyna gry w Stalowej Woli. Jak napisano w uzasadnieniu „ze względów niezależnych od Spółki prowadzenie tam kasyna okazało się jednak niemożliwie”. Spółka stara się obecnie o zmianę posiadanej koncesji i zgodę Ministra Finansów na prowadzenie kasyna gry w Krośnie, przy ul. Lwowskiej.

W Stalowej Woli NOVOBET stracił możliwość prowadzenia kasyna po likwidacji hotelu i przejęciu budynku przez miasto, które zaplanowało jego sprzedaż. Kasyno zawiesiło działalność pod koniec ubiegłego roku.

Krosno nie jest jednak dla NOVOBET-u przypadkowym kierunkiem. Grupa NOVOMATIC już wcześniej prowadziła tu kasyno przez „około 12 lat, z przerwami”.

Jakie korzyści?

Radni dopytywali o „korzyści” z tej inwestycji. Szczególnie radny Adam Przybysz z klubu PiS podkreślał, że miasto to ludzie oraz pytał o skutki w „wymiarze wychowawczym, społecznym, moralnym etycznym etc.”. Głos zabierali też inni radni PiS: Tomasz Józefowicz i Kazimierz Mazur. – Czy przedstawiono nam pełny obraz skutków tej inwestycji? Moim zdaniem nie – mówił radny Tomasz Józefowicz. Radni zwracali uwagę, że nie uwzględniono w uzasadnieniu skutków społecznych kasyna.

Podkreślił przy tym, że kasyno generuje dochody do budżetu państwa, ale nie wpływa to na budżet Miasta. Samo miasto pozostanie ze skutkami społecznymi i kosztami uzależnień.
– Ile zyska budżet Miasta, a jakie koszty możemy ponieść? – pytano.
Czy więcej zyskamy z podatków, czy więcej dopłacimy do MOPR-u, zastanawiali się radni.
– Nie bójmy się przeciwstawić złu – mówił Kazimierz Mazur.

Radny Sławomir Bęben (Samorządowe Krosno) stwierdził, że brakuje informacji o korzyściach, a być może takie będą. Powiedział, że kasyno może przyciągać „ludzi z pieniędzmi”, którzy będą też być może nocować albo jeść w Krośnie. Zaznaczył przy tym, że osobiście zna trudny przypadek uzależnienia od hazardu.

Radny Janusz Hejnar (PiS) wypowiedział się, ze nie można przeliczać tej decyzji na doraźny i niegodziwy zysk kosztem ludzkich słabości. – Kasyno da nam tylko patologię – podsumował.

Ze strony urzędu wskazano, że korzyścią może być utworzenie około 40 miejsc pracy i pośrednie wpływy podatkowe, ponieważ bezpośrednio podatki od hazardu wpływają do budżetu centralnego.

Proceduralna przeszkoda

Przedstawiciel spółki poinformował, że trzy lata temu Rada Miasta pozytywnie zaopiniowała lokalizację kasyna w Hotelu Nafta dla ESTRADY POLSKIEJ. Spółka przegrała jednak postępowanie koncesyjne i kasyno ostatecznie powstało w Tarnobrzegu. Dziś o zgodę na kasyno w tym samym miejscu występuje NOVOBET, czyli spółka z tej samej grupy kapitałowej, która posiada już koncesję na kasyno, tyle że uzyskaną dla Stalowej Woli. Ponieważ tamtejszy lokal przestał być dostępny, NOVOBET stara się o zmianę lokalizacji na Krosno, gdzie grupa NOVOMATIC prowadziła już wcześniej kasyno.

Przedstawiciel spółki podkreślił, że działalność jest prowadzona dla bardzo marginalnej grupy i bardzo ściśle kontrolowana. Sama spółka prowadziła już działalność przy Rynku w Krośnie, co jego zdaniem nie powodowało żadnych skarg, ani problemów. Dodał, że uzależnienia są czymś okropnym, a on sam nie gra w żadne takie gry. – Dziwię się ludziom, że grają, ale taki jest ludzki charakter – powiedział.

„Kasyno to działalność miastotwórcza”. Przedstawiciel spółki przekonywał, że to działalność prestiżowa, podnosząca atrakcyjność miasta. Porównał, że miasta zyskują podobnie jak w przypadku sal koncertowych, filharmonii. – Dla obiektów hotelowych posiadanie kasyna jest czymś znaczącym – przekonywał.
Na całym Podkarpaciu mogą działać tylko trzy kasyna. Jedno jest w Rzeszowie, drugie w Tarnobrzegu. Teraz pozostaje kwestia przeniesienia działalności ze Stalowej Woli do Krosna.

„Mnie osobiście jest wszystko jedno”
Głos zabrała też przewodnicząca Osiedla Tysiąclecia, Gabriela Pawłowska. Powiedziała, że dla niej sprawa jest obojętna i nie zamierzała zabierać głosu. Jednak dziwi ją brak głosów rozsądku z Rady. – Demonizuje się kasyno, a jest rzeczywisty problem gier liczbowych, „zdrapek”, a żeby się uzależnić od hazardu wystarczy mieć telefon – zwróciła tym samym uwagę na łatwo dostępne gry hazardowe w Internecie.
Odpowiedział na to Kazimierz Mazur – Miałem powiedzieć, że jestem „demonicznym głosem”, ale to nie pasuje – powiedział, że państwo nieraz angażuje ogromne środki po to, żeby uratować jedną osobę. Dodał też, że zna przypadek, w którym hazard doprowadził do samobójstwa.

Głosowanie

Rada Miasta wyraziła negatywną opinię o lokalizacji kasyna 9 głosami „przeciw” przy 6 głosach „za” i 3 „wstrzymujących się”. Troje radnych było nieobecnych.

„Ja chcę jeszcze raz!”

Spółka nie odpuszcza, już w sierpniu radni ponownie zajmą się sprawą lokalizacji kasyna. Bo przecież w hazardzie czasem wystarczy spróbować jeszcze raz, „a nuż tym razem karta się odwróci!”

Opinia rady miasta w sprawie lokalizacji kasyna nie jest decyzją administracyjną. Prawo nie pozwala odmówić zajęcia się ponownie praktycznie identycznym wnioskiem. Skoro wniosek został złożony ponownie, rada musi się nim ponownie zająć. Przepisy nie przewidują żadnego limitu takich prób. Innymi słowy: można próbować aż do skutku. W przeciwieństwie do gry w kasynie, tutaj kolejne podejście nic nie kosztuje.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content