„Guzikówka” to „Sajgon, potrzebnych jest 6 schronów i 1 kładka

Problemy z infrastrukturą, drogami, parkowaniem, a do tego jeszcze „znika” kładka. Prezydent namawiał mieszkańców, żeby wpływali na radnych, żeby podnosić opłaty i podatki. Obiecano też przystanek kolejowy „w pobliżu osiedla”. Prezydent namawiał mieszkańców, żeby popierali podnoszenie podatków i opłat.

Sezon zebrań w Dzielnicach i Osiedlach dobiega końca. 23 kwietnia odbyło się zebranie na Osiedlu Traugutta, czyli tzw. „Guzikówce”.

Zebranie prowadzili Przewodniczący Zarządu Osiedla Marcin Kociuba i Przewodnicząca Rady Osiedla Natalia Zuzak. Na czele reprezentacji z Urzędu miasta stał Prezydent Piotr Przytocki i jego zastępca Grzegorz Rachwał. Obecni byli też przedstawiciele miejskich spółek oraz Policji.
W zebraniu brali udział radni Miasta Krosna: Daria Balon (zarazem radna Osiedla) oraz Sławomir Bęben i Wojciech Byczyński.

Przedstawiono sprawozdanie z działalności. Natalia Zuzak podkreśliła, że priorytetem dla Rady Osiedla było bezpieczeństwo, w tym ruchu drogowego. Podczas zebrania przedstawiono wykaz inwestycji realizowanych na terenie Osiedla oraz zamierzenia na najbliższe miesiące.

podkreślano, że w działaniach nie skupiano się tylko na inwestycjach, a Rada wspierała działania społeczne i integracyjne we współpracy ze szkołami.

Potrzebnych jest 6 schronów

Znaczną cześć zebrania poświecono kwestiom budowy miejsc schronienia. Sebastian Bogusz, krośnieński architekt związany z Wojskową Akademią Techniczną przedstawiał koncepcje rozwiązań przygotowywanych we współpracy z Urzędem Miasta. Poinformował, że to osiedle potrzebuje 6 schronów ponieważ z każdego miejsca powinno być mniej niż 500 m do najbliższego schronu.

Sebastian Bogusz przedstawił sugerowane lokalizacje schronów.

W centralnej części osiedla zaproponował parking na ponad 100 aut, pod którym byłoby miejsce schronienia nawet dla 1000 osób.
Kolejny schron proponował między ulicami Kisielewskiego, a Batorego. Tam też mógłby powstać parking plus schron na 200 osób. Sebastian Bogusz pokazywał przykłady tworzenia obiektów podwójnego przeznaczenia z różnych miejsc, np. z Finlandii.

Połączenie parkingów ze schronami to pomysł, który rozwiązywałby dodatkowo główną bolączkę osiedla, czyli brak parkingów.

Kwestia schronów jest szczególnie istotna, bo osiedle znajduje się przy lotnisku i terenach przemysłowych, gdzie znajdują się też zakłady lotnicze i rozwijać ma się „branża dronów”. W dzisiejszych warunkach, to wszystko są potencjalne cele ataków.

Piotr Przytocki powiedział że Miasto podejmuje starania o utworzenie miejsc schronienia szczególnie, że osiedle rozbudowało się w ostatnich latach w rejonie ulicy Żwirki i Wigury.
Przedstawił tez pomysł dla samej Guzikówki: – Jest miejsce koło sanepidu które nie jest wykorzystane. Chcemy tam utworzyć parking z miejscami ukrycia, ale też blok mieszkalny – mówił Prezydent, chociaż pomysły lokowania kolejnych bloków na osiedlu spotkały się z oporem radnych i odrzuceniem projektu uchwały podczas głosowania.

Uważasz, że Krosno potrzebuje wolnych mediów?
Wesprzyj naszą misję!
Powiedz o KrosnoSferze znajomym. Udostępniaj nasze wpisy!

Tworzenie niezależnych mediów kosztuje. Możesz wesprzeć nas finansowo:
Santander Bank Polska: 05 1090 2590 0000 0001 3762 3216 z dopiskiem „KrosnoSfera”
Lub wesprzyj Fundację „Pasjonauci” poprzez serwis
 zrzutka.pl

„Sajgon na Kisielewskiego”

Mieszkańcy alarmowali, że w związku z odwożeniem i odbieraniem dzieci ze szkoły i przedszkola robi się „Sajgon na drodze”. Prezydent poinformował, że są pomysły na rozwiązanie problemu, niestety część potrzebnego terenu należy do Spółdzielni Mieszkaniowej, a nie do Miasta.

– Próby zrobienia jednokierunkowej ulicy Kisielewskiego się nie udały, do tego nie wracamy – zapewniał prezydent.

Przystanek kolejowy

W związku z modernizacją linii kolejowej ostrzegano mieszkańców przed utrudnieniami w ruchu.

– Czekają nas trudne chwile. Proszę o zwracanie uwagi na zmieniające się oznakowanie – zwracał się do zebranych Grzegorz Rachwał.

Ale inwestycja kolejowa to nie tylko kłopoty. Oprócz obietnic rozwiązania części problemów komunikacyjnych padła zapowiedź utworzenia przystanku kolejowego w rejonie ul. Jagiellońskiej, czyli „w pobliżu osiedla”. Zapowiedziano przy tym pomysł „kolejki podmiejskiej” dla Krosna.

Rowery, piesi, sport i rekreacja

Mieszkańcy narzekali na chodniki i braki ścieżek rowerowych. Jeden z mieszkańców apelował, by na problem patrzeć szerzej i uporządkować ruch pieszo-rowerowy.
Okazuje się, że przeszkodą często jest brak własności terenu. Nieraz w miejscu, gdzie wydaje się, że może być trasa pieszo-rowerowa lub chodnik, teren nie należy do Miasta. Od dawna planowany jest teren rekreacyjny w rejonie ul. Ostaszewskiego, ale tam nadal jest „emisja z dawnego składowiska”. Urzędnicy poinformowali, że kompletują informacje o funkcjonowaniu składowiska, bo obecnie wiedza na ten temat nie jest pełna.

Kładki

Kładka jest prowizorycznie wzmocniona. Wymaga pełnego remontu w warsztacie.

Poruszono kwestię stanu kładki przy ul. Olejarskiej, jako, że z niej często korzystają mieszkańcy Osiedla. Wywołało to jednak temat drugiej kładki, umożliwiającej przejście przez potok od Osiedla w kierunku kościoła i cmentarza. – Tragiczny stan! – alarmowali mieszkańcy.
– Kładka zostanie zabrana i remontowana w warunkach warsztatowych bo ona jest niebezpieczna.
Ta kładka zniknie! –
zapowiadał Grzegorz Rachwał. Oznacza to, że tymczasowo nie będzie możliwości przejścia w tamtym miejscu.

Kontrowersje wobec masztów

Część zebranych poruszyła kwestie masztów telefonii komórkowej, określając je jako „zagrożenie dla zdrowia” i „źródła emisji”. Niepokoili się planami dwóch takich obiektów na osiedlu. Prezydent i urzędnicy nie rozwiewali wątpliwości. Asekuracyjnie mówiono, że kwestie „emisji” nie podlegają Miastu, samorząd sprawdza te inwestycje tylko pod względem prawa budowlanego. Poinformowano jednak, że inwestor nie zrealizuje jednego z nich, zatem i drugi stoi pod znakiem zapytania.

Radni nie chcą podnosić podatków

Na koniec zebrania Prezydent Przytocki zachęcał, by mieszkańcy wpływali na radnych i zachęcali ich do podnoszenia opłat i podatków. – Część radnych z prawej strony nie chce podnosić opłat, takich czy innych ani podatków. Proszę ich motywować, bo chodzi o dochody własne Miasta – mówił Prezydent.
Ta wypowiedź jest ciekawa w kontekście innych zebrań. Np. w Śródmieściu, gdzie mieszkańcy narzekali na zbyt duże obciążenia podatkowe, Prezydent odpierał zarzuty, że „to radni decydują o podatkach”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content