Drożej w MKS

Przed nami podwyżka cen biletów MKS w Krośnie. Jej wprowadzenie zaplanowano na 1 września, tłumacząc to wzrostem kosztów, w szczególności cen paliwa. Dodatkowo skończył się okres gwarancji na nowoczesne autobusy, czego w uzasadnieniu już nie ujęto. 

Rada Miasta Krosna zdecydowała o wzroście cen kierując się informacjami o rosnących kosztach w miejskiej Komunikacji Samochodowej. Projekt przyjęto niemal jednomyślnie, 19 głosami “za”. 

W uzasadnieniu uchwały napisano, że przyczyną jest głównie wzrost cen oleju napędowego, który stanowi znaczący koszt funkcjonowania komunikacji. 

Jak poinformowano, w chwili obecnej cena netto oleju napędowego dostępnego dla Spółki MKS jest wyższa od ceny stosowanej w styczniu br. aż o 48,5 %. Przekłada się to bezpośrednio na wzrost kosztów realizacji 1 wozokilometra (praca kierowcy + paliwo), który w styczniu br. wynosił 2,91 zł netto, a przy obecnej cenie paliwa kształtuje się na poziomie 3,49 zł netto (+20%).

Skutki przedstawiono w uzasadnieniu: “Powyższe skutkuje tym, że zaplanowany do wykonania w 2022 r. rozkład jazdy, który zakłada pracę przewozową na poziomie 1 660 000 km spowoduje wzrost kosztów usług kierowców o ok. 920 000 zł netto.

W tej sytuacji, w celu choć częściowego zmniejszenia kosztów działalności, należy wprowadzić podwyżkę cen biletów. Zakładając, że liczba pasażerów nie ulegnie zmianie, przyjęcie uchwały skutkować będzie zwiększeniem wpływów ze sprzedaży biletów o 200 000 zł, w okresie od września do grudnia 2022 roku, a tym samym większym pokryciem kosztów wykonywania komunikacji miejskiej”. 

Projekt zakłada podwyżkę cen biletów jednorazowych: normalnych o 0,60 zł, ulgowych o 0,30 zł, podwyżkę cen biletów miesięcznych: normalnych o 8,00 zł, ulgowych o 4,00 zł i podwyżkę cen biletów dziennych: normalnych o 1,50 zł, ulgowych o 1,00 zł. Wzrośnie też cena biletu przesiadkowego, odpowiednio o 80 gr normalny i 40 gr ulgowy. 

W dyskusji zwracano uwagę na problemy z trzymaniem się rozkładu jazdy. Radny Kazimierz Mazur dodał też, żeby zwracać uwagę kierowcom, żeby nie rozmawiali w czasie jazdy przez telefon – Myślę, że to nie jest kontakt z dyspozytorem. To stwarza zagrożenie – mówił radny Mazur.
Wyjaśniono, że wcześniejsze odjazdy z przystanków nadal się zdarzają, ale dyspozytor ma na to reagować. 

W dyskusji poinformowano też, że na nowoczesne autobusy hybrydowe skończył się okres gwarancji, w efekcie na wzrost kosztów spółki wpływają wysokie koszty naprawa zaawansowanych technologicznie maszyn. 

Bilet dzienny jest opłacalny, jeżeli uda się przejechać trzy razy. Jednak czasem nie udaje się nawet tego wyjeździć, bo brakuje połączeń – komentuje pasażerka MKS – Podobnie opłacalny jest bilet “przesiadkowy”, o ile uda się znaleźć dogodną przesiadkę. Ja czasem z niego korzystam, ale mam wrażenie, że jestem wyjątkiem, kierowcy często muszą sprawdzać jak nabić ten bilet. – dodaje. 

Wzrost kosztów paliwa to czas, który może sprzyjać komunikacji zbiorowej. W Krośnie i okolicy praktycznie wszyscy poruszają się własnymi samochodami. Ich też dotyka wzrost cen. To sytuacja, w której atrakcyjny rozkład jazdy i konkurencyjne ceny ze strony przewoźnika, mogą zachęcić do przesiadki na autobus. Aktualnie autobusy MKS wożą głównie powietrze, a nie pasażerów – komentuje Piotr Dymiński z Fundacji Pasjonauci. Zwraca uwagę na przedstawione w uzasadnieniu wyliczenia. Zgodnie z informacją MKS koszt wozokilometra wzrósł o 58 gr. To oznacza, że na trasie 5 km, przewożąc 5 osób, podwyżka cen o 60 gr. wystarczy do pokrycia dodatkowych kosztów, bo da aż dodatkowe 3 złote!  Nowe autobusy Volvo mają jednak 27 samych miejsc siedzących. Gdyby nie podnosić cen biletów, tylko podjąć działania, które zachęcą dodatkowe 5 osób do skorzystania z MKS na takiej trasie, to wpływy wzrosłyby o 14 zł. Oczywiście chodzi o osoby, które nie korzystają z ulg, a obecnie nie korzystają też z MKS, bo po prostu wybierają własne auto. – Krośnieńskie autobusy nie są przepełnione, wzrostu wpływów można szukać w zwiększaniu liczby pasażerów, chyba, że nie chodzi o oficjalnie podawany koszt “wozokilometra”, tylko problemy z usterkami i kosztami napraw, o których powiedziano na sesji – dodaje Piotr Dymiński. 

red.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Skip to content