Rada murem za Prezydentem

To nieprawda, że część radnych jest „zawsze na nie” i tylko szukają okazji, by uderzyć w Prezydenta. Dowodzi tego ostatnie głosowanie w sprawie skargi na Piotra Przytockiego. Rada Miasta Krosna jednomyślnie, głosami „za” (wszystkich obecnych) odrzuciła skargę na Prezydenta Krosna. Chodziło o postulat Kościoła Ludzi Słońca i zasadę równego traktowania.

Przypominamy
Kościół Ludzi Słońca (oficjalnie zarejestrowany w Polsce związek religijny) zwrócił się do Prezydenta Krosna o umieszczenie w Sali Narad swojego symbolu.
Powoływali się przy tym na przepisy Konstytucji i ustawy o gwarancjach wolności sumienia i wyznania, a mówiących o równym traktowaniu przez organy władzy.
Swój wniosek wyznawcy Słońca argumentują konkretnymi przepisami prawa.
Art. 25 ust. 1 i 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej w brzmieniu:
„1. Kościoły i inne związki wyznaniowe są równouprawnione,
2. Władze publiczne w Rzeczypospolitej Polskiej zachowują bezstronność w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych, zapewniając swobodę ich wyrażania w życiu publicznym”

Oraz na Art. 9 ust. 2 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. o gwarancjach wolności sumienia i wyznania:
“Gwarancjami wolności sumienia i wyznania w stosunkach państwa z kościołami i innymi
związkami wyznaniowymi są (…) równouprawnienie wszystkich kościołów i innych związków wyznaniowych, bez względu na formę uregulowania ich sytuacji prawnej”
.

Wnioskodawcy kierując się przepisami prawa uznali, że skoro władze Krosna umieszczają na Sali Narad symbole jednej religii, to zgodnie z zasadą bezstronności i równego traktowania powinny umieścić także inne.

O wniosku informowaliśmy tutaj:

Prezydent odrzucił wniosek Kościoła, jednak w swojej odpowiedzi całkowicie pominął przepisy nakazujące równe traktowanie, w ogóle nie poruszając tej kwestii. Pominął tez okoliczności umieszczenia na sali obrazu MB Murkowej, próbując wprowadzić wnioskodawców w błąd, twierdząc (wbrew faktom), że na sali nie umieszcza się symboli religijnych.

„Kłamstwo i manipulacja”

Kościół Słońca złożył szeroko uargumentowaną skargę na Prezydenta. Podkreślono kwestie równego traktowania, uzasadniono, że Prezydent nie odniósł się do obowiązujących przepisów, czyli sedna sprawy. Dodatkowo zwrócono uwagę, że Prezydent w odpowiedzi na wniosek zataił fakty i wprowadzał wnioskodawców w błąd. Piotr Przytocki stwierdził, że „W budynkach Urzędu Miasta Krosna nie wiesza się symboli religijnych ani światopoglądowych. Nie ściąga się tych, które już znajdują się na ścianach.”
Tymczasem obraz MB Murkowej został zwieszony uroczyście podczas sesji, w tym osobiście przez Piotra Przytockiego.
W skardze Kościoła Słońca do Rady Miasta napisano: „Takie zatajenie faktów i przedstawienie sprawy w sposób mylący, w myśl zasad moralnych Kościoła Słońca nazywamy kłamstwem i manipulacją. Fakt, że
postępków tych dokonuje organ władzy publicznej, jest źródłem naszego wielkiego niepokoju i smutku.”

„Dokładnie”, ale nadal nie na temat

Przewodniczący Zbigniew Kubit powiedział, że komisja „dokładnie zbadała sprawę”. Jednak komisja nie odniosła się do kluczowej kwestii równości wobec prawa, ani do faktu, że prezydent w swojej odpowiedzi zatajał fakty i wprowadzał wnioskodawców w błąd. Głosowanie nad skargą odbyło się bez dyskusji.
Komisja w odpowiedzi skupiła się na kwestii, że „obecność symboli religijnych w urzędach publicznych nie jest wymagana”. To jednak nie było przedmiotem skargi. Kościół Ludzi Słońca nigdy nie twierdził, że obecność jakiegokolwiek symbolu religijnego jest wymagana! Ludzie Słońca podnieśli argument, że skoro obecny jest symbol jednego wyznania, to w związku z przepisami nakazującymi bezstronność i równe traktowanie proszą o umieszczenie także ich symbolu.

Komisja napisała w uzasadnieniu: „Sala obrad Rady Miasta Krosna im. Ignacego Łukasiewicza służy przede wszystkim celom politycznym oraz świeckim. Zgoda na nowy symbol religijny mogłaby otworzyć drogę dla wniosków kolejnych kościołów i grup wyznaniowych, a to z kolei mogłoby spowodować przekształcenie się sali obrad w miejsce wypełnione symbolami, co mogłoby odciągać uwagę od podstawowej i najważniejszej funkcji, jaką jest funkcja samorządowa tego miejsca”.

Radni murem za Prezydentem, zgodnie uznali, że skarga jest bezzasadna.

Tyle że wniosek Kościoła Ludzi Słońca nie jest pierwszą inicjatywą umieszczenia symbolu religijnego w Sali Narad. Władze miasta już wcześniej wyraziły zgodę na obecność takich symboli, a nawet urzędujący Prezydent uroczyście umieścił na sali symbol religijny podczas zorganizowanej w urzędzie ceremonii o charakterze religijnym. To właśnie zgoda na obecność symbolu religijnego innego wyznania otworzyła drogę do wniosku kolejnego Kościoła, czyli Ludzi Słońca. Tym razem jednak wniosek został odrzucony, ale bez odniesienia się w uzasadnieniu do przepisów dotyczących zakazu dyskryminacji i zasady równego traktowania.

Rada Miasta podkreśliła również, że symbole znajdujące się obecnie w Sali Narad pojawiły się tam albo od początku istnienia budynku (krzyż) albo w związku z ważnymi i uroczystymi wydarzeniami dla miasta Krosna i jego mieszkańców. Wskazano w tym kontekście Matkę Bożą Murkową oraz wizerunek św. Jana Pawła II, związany z wizytą papieża w Krośnie.

Warto jednak przypomnieć, że okoliczności umieszczenia portretu Jana Pawła II nie są do końca jasne, a sam Urząd Miasta nie potrafił wskazać, do kogo należy obraz. W przypadku Matki Bożej Murkowej sprawa wygląda zupełnie inaczej. Ówczesny samorząd podjął decyzję o wyraźnie religijnym charakterze, a podczas uroczystości ogłoszono m.in. „Akt Zawierzenia” w imieniu „wszystkich mieszkańców”.

Rada Miasta powołuje się w swoim stanowisku na orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, wskazując, że „nie ma bezpośredniego i automatycznego związku między kwestią ekspozycji symbolu religijnego w przestrzeni publicznej, gdy nie towarzyszą jej działania dyskryminacyjne, a wolnością sumienia i wyznania”.

Orzecznictwo Europejskiego Trybunału

Rada Miasta powołuje się w swoim stanowisku na orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, wskazując, że „nie ma bezpośredniego i automatycznego związku między kwestią ekspozycji symbolu religijnego w przestrzeni publicznej, gdy nie towarzyszą jej działania dyskryminacyjne, a wolnością sumienia i wyznania”.

Zapewne jest to prawda. Tyle że w tej sprawie nie chodzi wyłącznie o samą obecność symbolu religijnego w przestrzeni publicznej. Chodzi o sposób, w jaki do symboli różnych wyznań podchodzi samorząd. Czy zapraszanie przedstawicieli jednego wyznania do miejskich instytucji, aby umieścili swój symbol w Sali Narad, a następnie odmawianie podobnej możliwości przedstawicielom innego wyznania nie jest już sytuacją, w której należy postawić pytanie o dyskryminację?

„Te drzwi już są otwarte”

Samorząd Krosna sam zaangażował się w uroczystości związane z Matką Bożą Murkową, nadając im oficjalny charakter, a w konsekwencji podczas wydarzenia o charakterze religijnym na Sali Narad umieszczono symbol religijny. To nie było jedynie „bierne tolerowanie istniejącego symbolu”. W tym przypadku władze samorządowe same stworzyły sytuację, w której religijny symbol znalazł się w przestrzeni urzędu w związku z aktywnym zaangażowaniem samorządu w wydarzenie religijne.

Jeżeli więc samorząd chce zachować bezstronność wobec różnych wyznań, konsekwencją powinno być równe traktowanie innych wspólnot religijnych. Tymczasem właśnie tego władze Krosna odmawiają, wskazując wprost na obawę, że zgoda na kolejny symbol „mogłaby otworzyć drogę dla wniosków kolejnych kościołów i grup wyznaniowych”, a Sala Narad mogłaby stać się miejscem „wypełnionym symbolami”.

W oczy rzuca się paradoks: drzwi, przed których otwarciem ostrzega dziś Komisja, zostały już otwarte przez same władze Krosna. To one podjęły działania zwieńczone umieszczeniem na Sali Narad symbolu religijnego i zaangażowały się w wydarzenie o charakterze religijnym. Skoro więc ustanowiono już taki precedens, trudno uznać, że jego konsekwencje mogą być argumentem za odmową równego traktowania przedstawicieli kolejnego wyznania.

Rada Miasta nie wyjaśniła przy tym, dlaczego zachowanie bezstronności ma w tym przypadku oznaczać utrzymanie obecności symboli jednego wyznania przy jednoczesnym odmówieniu takiej możliwości innemu. Nie wskazano również, jakie obiektywne i jednakowe dla wszystkich wyznań kryteria miałyby decydować o tym, który symbol może znaleźć się w Sali Narad. Jest jedynie obawa przed „wypełnieniem symbolami”. Taka obawa może być słuszna, ale to nie Kościół Słońca zaprosił symbole religijne na Salę Narad, tylko krośnieńscy samorządowcy z Piotrem Przytockim na czele.

Czy decyzja była konsultowana z Matką Bożą?

W uzasadnieniu Radni napisali, że „Krzyż to nie tylko symbol jednego wyznania oraz symbol religii dominującej, lecz również element tożsamości kulturowej oraz historycznej miasta Krosna i regionu bez wpływu na podejmowane decyzje przez radnych”. Jednak czy to samo napisaliby o obrazie MB murkowej? W akcie Zawierzenia złożonym przez krośnieński samorząd zwrócono się do Matki Bożej słowami: „Zapraszamy Cię również do urzędów i instytucji miejskich abyś była doradczynią w podejmowaniu wszelkich decyzji (…)”. Podpisał się pod tym Prezydent Piotr Przytocki.

Nie wygląda to już na neutralne tolerowanie zastanego symbolu. Mamy bowiem sytuację, w której przedstawiciele jednego wyznania (oraz ich symbol!) są przez samorząd zapraszani do miejskich instytucji. Sam symbol jest uroczyście umieszczany w Sali Narad, a przedstawicielom innego wyznania mówi się „nie”.

Tu pojawia się zasadnicze pytanie o bezstronność samorządu: jeżeli jednemu wyznaniu pozwolono wejść do przestrzeni samorządowej, a innemu odmawia się tego dostępu w obawie, że zażąda tego więcej wyznań, to czy rzeczywiście mamy do czynienia z neutralnością wobec religii, czy raczej z utrwalaniem uprzywilejowanej pozycji jednego Kościoła?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content