„Z szacunkiem i odpowiedzialnością” skandaliczny komunikat gminy Zarszyn

Na stronie internetowej i na fb gm. Zarszyn ukazało się ogłoszenie informujące, że gm. nie będzie reagowała na inne zgłoszenia dotyczące bezdomnych kotów, niż przypadki zwierząt „rannych lub poszkodowanych”. W komunikacie napisano, że to reakcja na „liczne zgłoszenia”.

Ogłoszenie na stronie gminy opublikowano 8 lipca.

Co z niego wynika? Co najmniej trzy poważne problemy!

1. To odpowiedź na „liczne zgłoszenia”. To znaczy, że ludzie zgłaszają bezdomne koty, a gmina prawdopodobnie odmawia podejmowania działań. Komunikat został wydany wyraźnie po to, żeby powstrzymać dalsze zgłoszenia.

Dlaczego to problem?

Obowiązek zawiadomienia o bezdomnym zwierzęciu wprowadza Art.  9a. ustawy o ochotnie zwierząt. Przeciwdziałanie bezdomności zwierząt to zadanie gminy, która ma obowiązek podpisania umowy ze schroniskiem, aby ten cel realizować. Mamy zatem ustawowy obowiązek zgłaszania bezdomnych zwierząt, nie tylko tych rannych czy chorych. I najwyraźniej są „liczne zgłoszenia”, na które gmina nie podejmuje działań, czyli taka praktyka może oznaczać uchylanie się od wykonywania obowiązków wynikających z ustawy.

Gdy mieszkaniec zgłasza zwierzę wymagające interwencji, nie jest jego obowiązkiem prowadzenie postępowania wyjaśniającego ani rozstrzyganie, czy kot posiada właściciela. Od tego są organy gminy realizujące ustawowe zadania.

2. Według ogłoszenia odmowa odławiania tzw. „kotów wolno żyjących” wynikać ma z gminnego programu opieki nad zwierzętami.

Dlaczego to problem?

Gdyby tak było, to wspominany program byłby niezgodny z ustawą. Ale tak nie jest. Program gminy Zarszyn jest w tym zakresie zgodny z ustawą i zawiera zapisy:
W § 4 ust. 4 uchwały Nr XXXIII/208/2026:
„W przypadku braku na terenie Gminy Zarszyn społecznych opiekunów kotów wolno żyjących lub organizacji pozarządowych, czynności opiekunów, o których mowa w ust. 3 realizowane są przez wyznaczonego pracownika zatrudnionego w Urzędzie.”
Z kolei § 4 ust. 6 uchwały stanowi:
„Koty wolnożyjące będą odławiane i przewożone na zabieg kastracji przez społecznych opiekunów i sołtysów z terenu Gminy Zarszyn do gabinetu wskazanego w ust. 4.”

W efekcie ogłoszenie jest niezgodne z prawem lokalnym, czyli przyjętym przez Radę Gminy Programem. Oficjalna strona internetowa gminy i profil w mediach społecznościowych zostały użyte do wprowadzania mieszkańców w błąd co do obowiązującego stanu prawnego. Program nakazuje odławianie „wolno żyjących” kotów, a w ogłoszeniu napisano, że tego zabrania!

3. Ogłoszenie zawiera informacje, że „kot wolnożyjący jest naturalnym elementem ekosystemu” i to ma wynikać z bliżej nieokreślonych przepisów.

Dlaczego to problem?

Ponieważ jest to często powtarzane stwierdzenie, jednak nie wynika wcale przepisu prawa, a na dodatek jest sprzeczne z wiedzą naukową. Koty „wolno żyjące” nie są naturalnym elementem w ekosystemie. Są gatunkiem inwazyjnym, dewastującym dla ekosystemu. Nie ma podstaw, by używać wobec nich określenia: „naturalny element”. Oficjalna strona internetowa gminy i profil w mediach społecznościowych zostały użyte do powielania mitów szkodliwych dla przyrody.

4. Komunikat może powodować tzw. „efekt mrożący” i zniechęcać do dokonywania zgłoszeń.

Dlaczego to problem?

Sam fakt opublikowania komunikatu może zniechęcać mieszkańców do zgłaszania bezdomnych zwierząt. Osoba, która przeczyta, że gmina będzie reagowała wyłącznie na przypadki zwierząt rannych lub poszkodowanych, może zrezygnować ze zgłoszenia zabłąkanego kota faktycznie wymagającego pomocy.

Podsumowując

Należy podkreślić, że w chwili dokonywania zgłoszenia przez mieszkańca nie jest możliwe dokonanie pewnego i obiektywnego rozróżnienia pomiędzy kotem bezdomnym a kotem wolno żyjącym.
Osoba zgłaszająca nie posiada zazwyczaj wiedzy ani możliwości ustalenia, czy dane zwierzę posiada właściciela, czy zostało porzucone, czy też jest kotem wymagającym podjęcia działań względem tzw. „kota wolno żyjącego”.

Częsta jest praktyka urzędnicza polegająca na zakwalifikowaniu każdego zgłoszonego kota jako „wolno żyjącego”, a następnie odmowie podjęcia działań. To powoduje uchylanie się od obowiązków wobec zwierząt bezdomnych. W ogłoszeniu gmina wyraźnie napisała, że uzasadnione jest zgłaszanie tylko zwierząt „rannych lub poszkodowanych”, co jest twierdzeniem niezgodnym z przepisami ustawy o ochronie zwierząt, a nawet z programem przyjętym w tej gminie.
Oznacza to, że w gm. Zarszyn każde zgłoszenie dotyczące kota mogło zostać pozostawione bez realizacji wyłącznie poprzez powołanie się na rzekomy status kota wolno żyjącego i ogłoszenie na stronie internetowej. Tymczasem takie ogłoszenie nie stanowi źródła prawa, a wręcz w swojej treści jest sprzeczne z przepisami.

Dbajmy o zwierzęta z szacunkiem i odpowiedzialnością

Powstrzymanie bezdomności kotów możliwe jest tylko przez powszechną kastrację. Kotka może mieć więcej niż jeden miot w roku rodząc po kilka młodych. Przed upływem roku te młode już mogą zachodzić w ciążę i rodzić kolejne pokolenie.

Powstrzymanie wzrostu populacji, to właśnie działanie z szacunkiem i odpowiedzialnością, zgodnie z dewizą z ogłoszenia gm. Zarszyn. Odmowa odławiania zwierząt to coś wprost przeciwnego, to pozwolenie na ich dalsze rozmnażane.

Ogłoszenia zostały usunięte

Pod wpisem na fb przez wiele dni kolejne osoby zwracały uwagę, że opublikowany komunikat jest niezgodny z obowiązującą ustawą. W końcu w drugiej połowie lipca ogłoszenie usunięto najpierw z profilu na fb, a po kilku dniach także z oficjalnej strony internetowej.

Trudno nie odnieść wrażenia, że usunięcie komunikatu było pośrednim przyznaniem, iż jego treść budziła poważne wątpliwości prawne. Jednocześnie mieszkańcy nie otrzymali żadnego wyjaśnienia ani sprostowania informacji wcześniej opublikowanych przez gminę.

Dlaczego o tym piszemy?

Fundacja Pasjonauci od dłuższego czasu monitoruje wykonywanie przez gminy obowiązków związanych z przeciwdziałaniem bezdomności zwierząt. Z naszych obserwacji wynika, że podobne praktyki nie są odosobnione. W wielu miejscach mieszkańcy słyszą, że gmina nie odławia kotów, odsyła do organizacji społecznych albo odmawia podjęcia działań, powołując się na to, że zwierzę jest „wolno żyjące”. Jednak niemal nigdy nie przyjmuje to formy tak oficjalnego komunikatu jak w gm. Zarszyn.

Wyraźnie podkreślamy: obowiązki wynikające z ustawy o ochronie zwierząt nie mogą być ograniczane komunikatem opublikowanym na stronie internetowej czy w mediach społecznościowych.

Jeżeli spotkaliście się z odmową przyjęcia zgłoszenia dotyczącego bezdomnego zwierzęcia lub odmową podjęcia interwencji przez gminę, zachęcamy do kontaktu z Fundacją Pasjonauci. Szczególnie zależy nam na informacjach z ostatnich miesięcy z terenu gminy Zarszyn. Każde takie zgłoszenie pozwala lepiej ocenić skalę problemu oraz sprawdzić, czy obowiązujące przepisy są w praktyce przestrzegane.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content