Stara fontanna rozkwitła

Dawno, dawno temu na osiedlu WSK była fontanna. Pierwsza w Krośnie, uwielbiana przez mieszkańców, dziś wspominana z łezką w oku. Działała krótko, a do dziś zostało z niej niewiele. Pojawiły się jednak osoby, które dostrzegły potencjał tego miejsca i dzięki ich staraniom stara fontanna rozkwitła. Rozkwitła w dosłownym znaczeniu tego słowa, a zamiast wody wylewają się z niej strumienie kwiatów i zieleni.

Osobą, która dostrzegła potencjał w starej, niedziałającej fontannie jest Natalia Zuzak, mieszkanka jednego z bloków przy Podkarpackiej. Przy wspiarciu RCKP, w ramach projektu Kierunek: Inicjatywa!, zorganizowała akcję sadzenia roślinek i przemiłe sąsiedzkie popołudnie. Były rozmowy, wspominki, pyszne przekąski i wspólna praca. Oprócz ukwieconej fontanny powstał domki dla owadów.

Zorganizowani przez Natalię sąsiedzi i sympatycy starej fontanny pokazali, że jak się chce, to się da. Przy niewielkim nakładzie środków i sporym nakładzie pracy powstało bardzo przyjemne miejsce, nie tylko dla mieszkańców ale dla każdego, kto wybierze się na spacer na WSK.

Natalia Zuzak, inicjatorka rewitalizacji starej fontanny

A to jeszcze nie koniec rewitalizacji starej fontanny. Będzie jeszcze ładniejsza!

Sadzili duzi i mali, starzy i młodzi

A tymczasem poczytajcie, jak fontannę wspominają ci, którzy pamiętają jej poprzednie wcielenie.

Fontanna działała niezbyt długo, ale pod koniec lat siedemdziesiątych była nadal jedyną fontanną w Krośnie. Postawiona na placyku przed frontem bloku na tle topolowego lasku – parku w letnie noce pięknie się prezentowała za sprawą płynnie zmieniających się kolorowych świateł. Plac, na którym stała otaczał rozległy trawnik i rabaty z różami. O „grających” fontannach jeszcze wówczas nikt nie słyszał…– wspomina pani Jolanta G. 

Ciekawa sprawa! Ta fontanna najprawdopodobniej powstała razem z osiedlem WSK, które budowano w latach 50. dla pracowników Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego w Rzeszowie. W tamtym czasie przy projektowaniu takich osiedli często tworzono skwery, place zieleni i elementy małej architektury, jak fontanny czy rzeźby, które były miejscem spotkań mieszkańców. Bardzo możliwe, że działała jeszcze w latach 70. i 80., kiedy osiedle przeżywało swój najlepszy okres. Też chętnie zobaczyłbym stare zdjęcia z czasów, kiedy fontanna jeszcze funkcjonowała. mówi p. Grzegorz

Wybudowana w 1975 r. Oświetlenie i program wodny działały jakieś 2 lata. Później ograniczono jej pracę do małego źródełka, aż padła ok. 1980 r.-81 r. zaznacza p. Mirosław R.

Fontanna ma około 55lat. Dokładnie nie pamiętam. Mieszkałam w bloku naprzeciwko niej. Przepięknie się świeciła wieczorami, kolory świateł naprzemiennie się zapalały tworząc cudowną atmosferę. Do około były ławeczki i my,” blokowcy”, często tam się spotykaliśmy, dzieci i rodzice – wspominam to miło. Ówczesny dyrektor WSK będąc na delegacji w Niemczech podpatrzył ten projekt i został stworzony przed naszym blokiem. Na tamte czasy to był HICIOR . z uśmiechem wspomina p. Aldona

Pamiętam jej świetność w latach 70/80. Później była pięknym klombem, a teren był zadbany. Teraz niszczeje i jest wyłącznie wspomnieniem mojego dzieciństwa, późnego PRL-u. Kiedyś faktycznie był to park. Miejsce do spacerów, na trasie na lotnisko. W latach 70.tych był też dobrze utrzymana kort za garażami bloku 5. Wcześniej, w latach 60.tych basen otwarty za tym laskiem z fontanną. To było magiczne miejsce – wspomina Marzena Ż.

Mam takie wspomnienie z dzieciństwa związane z tym miejscem, kiedy godzinami kręciło się rowerkiem w kółko, ciesząc się każdą chwilą. p. Kasia W.

Aż się dzieciństwo przypomniało. Uwielbialiśmy się na nią wspinać, ganiać dookoła czy jeździć na rowerach jako dzieci gdzieś w latach 98-05 –  p. Damian S.

Moi dziadkowie mieszkalni na Osiedlu WKS-a. Pamiętam to miejsce jakby przez mgłę. Bardzo pozytywnie mi się kojarzy p. Ewa G.

zdjęcie główne: RCKP

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content