Pierwszeństwo pieszych: czy spadła liczba wypadków?

Już ponad rok temu, bo w czerwcu 2021 weszła zmiana przepisów Ustawy Prawo o Ruchu Drogowym dotycząca zachowania kierującego wobec pieszych na przejściach dla pieszych oraz również samego pieszego. Jakie są efekty? Na co muszą uważać piesi? O tym informuje nadkomisarz Krzysztof Belczyk, Naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego KMP w Krośnie. 


Czy nowe przepisy dały widoczny efekt w statystyce? Wygląda, że tak.

Jak wynika z przeprowadzonych analiz stanu bezpieczeństwa w ruchu drogowym na terenie powiatu krośnieńskiego zmiana przepisów w tym zakresie dała oczekiwany efekt, bo zdarzeń na przejściach dla pieszych jest stosunkowo mniej niż przed nowelizacją przepisów. Na terenie powiatu krośnieńskiego w 2020 roku z winy kierującego na przejściach dla pieszych doszło w sumie do 9 wypadków drogowych, a z winy pieszego nie odnotowano takich wypadków. W 2021  natomiast zaistniało 5 wypadków z winy kierującego, a z winy pieszego ponownie żadnego. W  2022 do chwili obecnej odnotowano 1 wypadek z winy kierującego na przejściu dla pieszych – informuje nadkomisarz Krzysztof Belczyk, Naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego KMP w Krośnie.

Różnica dla osoby pieszej po zmianach jest bardzo duża bo zyskuje ona pierwszeństwo już nie tylko jak w poprzedniej dyspozycji przepisu znajdując się na przejściu dla pieszych, ale wcześniej zanim znajdzie się na tym przejściu. Czy to oznacza, że piesi nie muszą się niczym przejmować? 

Zdaję sobie sprawę, że interpretacja tego przepisu  szczególnie w Internecie jest przeróżna tj. ilu tzw. fachowców tyle interpretacji. Zamiarem jednak ustawodawcy było zdecydowanie poprawienie stanu bezpieczeństwa na polskich drogach, a w szczególności na przejściach dla pieszych, stąd też nowe obowiązki i zarazem uprawnienia dla tej grupy uczestników ruchu drogowego. Istotnym jest fakt, że pieszy mając pierwszeństwo na przejściu dla pieszych oraz zanim na niego wejdzie nie może sobie ot tak beztrosko w związku z tym wchodzić bezpośrednio na niego. Ustawodawca nakłada na pieszego obowiązek upewnienia się, czy nie nadjeżdża pojazd i zachowania szczególnej ostrożności. Nie może mieć miejsca sytuacja, w której pieszy na przejściu dla pieszych wchodzi bezpośrednio pod jadący pojazd bo nie tylko naraża się na mandat karny, ale i to, że może zostać przez niego potrącony. Pieszy powinien przed wejściem na przejście dla pieszych oprócz spełnienia powyższych obowiązków ocenić sytuację tj. np. z jaką prędkością do przejścia zbliża się pojazd, jakiego rodzaju to pojazd (ciężarowy, osobowy- bo chodzi tu o jego masę), w jakich zastanych warunkach atmosferycznych się znajduje (może padać deszcz) bo może być w związku z tym ślisko, a samochód nie zatrzyma się w jednym miejscu i też potrzebuje czasu na reakcję. Wchodzenie przez pieszego na przejście w ostatniej chwili należy traktować jako wtargnięcie i z tym powinien liczyć się pieszy- wyjaśnia nadkomisarz Krzysztof Belczyk

Jeżeli chodzi o przejścia dla pieszych, które są rozdzielone tzw. wysepką np. na drodze dwujezdniowej to pieszy powinien pamiętać, że po przejściu jednej z jezdni musi zatrzymać się na wysepce i ponownie upewnić się czy może przejść przez kolejną jezdnię po przejściu. Takie rozwiązanie traktować trzeba jako 2 przejścia, a często o tym piesi zapominają – przypomina Naczelnik. 

Pamiętajmy jednak, że ogromna odpowiedzialność spoczywa na kierowcy. 

Kierujący dojeżdżający do przejścia dla pieszych powinien w pierwszej kolejności zmniejszyć prędkość, dostosować prędkość jazdy do warunków panujących na drodze i również zachować szczególną ostrożność. W skrócie tłumacząc szczególna ostrożność  to najwyższego stopnia ostrożność i pewien  rodzaj ostrożności kwalifikowanej czyli maksymalnej z możliwych ostrożności. Ustawa Prawo o Ruchu Drogowym precyzuje w art. 2 ust. 22 Szczególna ostrożność – ostrożność polegająca na zwiększeniu uwagi i dostosowaniu zachowania uczestnika ruchu do warunków i sytuacji zmieniających się na drodze, w stopniu umożliwiającym odpowiednio szybkie reagowanie”. Kierujący musi obserwować cały czas prędkościomierz. Wiem, że dzisiejsze samochody bardzo łatwo się rozpędzają i tak naprawdę wystarczy chwila, aby przekroczyć dopuszczalną prędkość. Jednak to kierujący prowadzi samochód i musi nad nim panować! Nadawać mu kierunek jazdy, hamować, przyśpieszać i być przygotowanym na wszelkie niebezpieczeństwo.  To on odpowiada za swoje czyny gdy dopuszcza się wykroczenia, a dzisiejsze mandaty karne są wręcz drakońskie szczególnie za wykroczenia związane z prędkością i relacją kierujący kontra pieszy i na odwrót – przestrzega Krzysztof Belczyk.

Przepisy to jedno, nie rozwiązują wszystkiego, najważniejsza jest rozwaga i ostrożność

Niemniej jednak biorąc pod uwagę przepisy ruchu drogowego apeluję: o rozwagę, zdrowy rozsądek, cierpliwość i obopólne zrozumienie tak pieszych jak i kierujących, a z całą pewnością  przyczyni się to do podniesienia stanu bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Wiem, że wypadek to przypadek i dla nikogo nie jest on przyjemnością, lecz wręcz ludzką krzywdą, jednak najwięcej zależy od nas samych – apeluje Krzysztof Belczyk.  

red.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Skip to content