MPGK / Krośnieński Holding Komunalny poinformował o całkowitym wstrzymaniu pracy Zakładu Uzdatniania Wody w Szczepańcowej. Zaopatrzenie w wodę ma zapewnić Sieniawa i Iskrzynia. Tymczasem na Sieniawie poziom wody jest szokująco niski.
Powodem wstrzymania pracy Iskrzyni jest „brak wystarczających zasobów wody na ujęciu Jasiołka”. W najbliższym czasie mieszkańcy części gmin mogą okresowo odczuwać spadki ciśnienia, a także zmiany parametrów jakościowych wody.
Jak poinformował holding, praca zakładu w Szczepańcowej była w ostatnim czasie stopniowo ograniczana, a obecnie została całkowicie wstrzymana. Ciężar zaopatrzenia w wodę obsługiwanego przez spółkę obszaru przejęły Zakłady Uzdatniania Wody w Sieniawie oraz Iskrzyni.

To efekt trudnej sytuacji hydrologicznej. Zbiornik wodny Besko w Sieniawie, który ma znaczenie dla zaopatrzenia Krosna w wodę, znajduje się na bardzo niskim poziomie. W ostatnich dniach Wody Polskie informowały również o konieczności ograniczenia lub zaprzestania poboru wody ze zbiornika przez podmioty wykorzystujące ją do celów energetycznych i hodowli ryb. Priorytetem ma być zapewnienie nieprzerwanych dostaw wody pitnej dla mieszkańców.
Możliwe problemy z wodą
KHK ostrzega, że zmiana sposobu zasilania sieci może powodować okresowe zmiany parametrów jakościowych wody oraz lokalne niedobory.
Szczególnie dotyczy to Chorkówki, Świerzowej Polskiej i Jedlicza, przede wszystkim wyżej położonych części tych miejscowości.
Spółka deklaruje, że monitoruje sytuację i podejmuje działania mające utrzymać ciągłość dostaw oraz odpowiednią jakość wody. Jednocześnie apeluje do mieszkańców o racjonalne gospodarowanie wodą i ograniczenie jej zużycia do niezbędnego minimum.
I właśnie ten apel warto potraktować poważnie. Problem z wodą nie jest bowiem wyłącznie kwestią techniczną dotyczącą pracy jednego zakładu. Przy niskich zasobach każdy dodatkowy pobór ma znaczenie.

O oszczędzaniu wody rozmawialiśmy już w Radzie Miasta
Co ciekawe, temat racjonalnego zużycia wody pojawił się w tym roku również podczas dyskusji Rady Miasta Krosna, ale nie dlatego, że samorząd zaczął zastanawiać się nad sposobami ograniczenia zużycia wody.
Temat pojawił się przy okazji dyskusji nad możliwością powiązania wysokości opłat za odpady komunalne ze zużyciem wody. Dyskusja zapoczątkowana została niemal rok temu, a potencjalna oszczędność wody wskazywana była jako dodatkowy argument, tym bardziej, że poziom wody w Sieniawie był bardzo niski.
Pomysł nie uzyskał poparcia większości radnych. W trakcie dyskusji pojawiały się również argumenty dotyczące bardzo wysokiego zużycia wody w niektórych gospodarstwach domowych. Jeden radny mówił nawet, że w jego domu przypada około 9 m³ wody miesięcznie na osobę, podczas gdy średnie zużycie w Krośnie wynosi niespełna 3 m³ na osobę miesięcznie, według danych statystycznych przywoływanych w Raporcie o Stanie Miasta.
Sam radny tłumaczył wysokie zużycie m.in. tym, że „lubi się myć”. W dyskusji pojawiały się również informacje, że część innych radnych zużywa od 5 do 8 m³ miesięcznie na osobę.
Dziś, kiedy Krośnieński Holding Komunalny apeluje do mieszkańców o ograniczenie zużycia wody, te liczby nabierają nieco innego znaczenia, bo sytuacja jest znacznie gorsza niż rok temu.
Na razie KHK nie informuje o całkowitym zagrożeniu ciągłości dostaw. Spółka podkreśla jednak, że sytuacja jest monitorowana, a mieszkańcy powinni liczyć się z okresowymi problemami, szczególnie w wyżej położonych częściach miejscowości.
AKTUALIZACJA
Krośnieński Holding Komunalny doprecyzował, że w związku ze zmianą sposobu zasilania sieci mieszkańcy mogą czasowo odczuwać lokalne niedobory wody, spadki ciśnienia oraz zmiany parametrów jakościowych wody. Szczególnie utrudnienia mogą wystąpić na terenie Chorkówki, Świerzowej Polskiej i Jedlicza. Spółka apeluje o racjonalne gospodarowanie wodą oraz ograniczenie jej zużycia do niezbędnego minimum.

