Rany Gabriel Zajdel zaniepokoił się opisem jeden z licytacji na WOŚP. Chodziło o informację o „zwiedzaniu kopalni kryptowalut” w Krośnieńskim Holdingu Komunalnym. Czy wydobywanie kryptowalut to zadanie miejskiej spółki komunalnej? Radny zaczął zadawać pytania.
Zdjęcie ilustracyjne przedstawia siedzibę Krośnieńskiego Holdingu Komunalnego jako „koparkę kryptowalut”. Ilustracja pochodzi z facebookowego profilu radnego Gabriela Zajdela.
Czym są kryptowaluty?
Kryptowaluty to cyfrowe pieniądze. Nie ma ich w fizycznej formie, jak banknoty czy monety. Można ich używać do płacenia, wymieniania albo inwestowania, podobnie jak tradycyjnymi pieniędzmi, jest jednak kilka różnic.
Są zdecentralizowane – nikt pojedynczy nie kontroluje całej kryptowaluty, tak jak bank centralny kontroluje złotówki czy dolary.
Działają dzięki technologii blockchain – to publiczny, cyfrowy rejestr, który zapisuje wszystkie transakcje i jest trudny do oszukania.
Są bezpieczne i anonimowe – transakcje są szyfrowane, a użytkownicy często nie muszą ujawniać swojej tożsamości.
Najbardziej znaną kryptowalutą jest Bitcoin, ale istnieją tysiące innych.

Co to jest ten „Blockchain”?
Kiedy płacisz kryptowalutą, np. Bitcoinem, transakcja trafia do sieci komputerów. Te komputery wykonują obliczenia, żeby sprawdzić, czy transakcja jest prawidłowa i bezpieczna – to wymaga dużej mocy obliczeniowej i energii.
Komputery, które to robią, czyli tzw. „górnicy„, zapisują transakcję w nowym bloku w łańcuchu (stąd nazwa blockchain). Za swoją pracę „górnicy” dostają nagrodę – nowe bitcoiny i/lub opłatę od transakcji. To właśnie jest mechanizm wydobywania kryptowalut.
Zatem „Blockchain” to cyfrowy zapis przeprowadzonych transakcji. Ten system nie wymaga żadnej instytucji, ale wymaga wymaga energii i mocy obliczeniowej do potwierdzenia transakcji. Moc obliczeniową zapewniają osoby prywatne lub firmy (Np. Krośnieński Holding Komunalny). Nagrodą za udostępnienie mocy obliczeniowej są nowe kryptowaluty, które mogą być wygenerowane podczas obliczeń.
Wydobywanie kryptowalut związane jest ze zużyciem energii, a zyskiem z tej działalności jest elektroniczny pieniądz.
Jak swoją rolę w tym procesie tłumaczy Krośnieński Holding Komunalny?
Prezes Holdingu najpierw odpowiadał radnemu w mediach społecznościowych, zniechęcał do zadawania pytań i drążenia tematu. W tym sugerował, żeby radny Gabriel Zajdel spokojnie „napił się chłodnej krośniczanki”.
W dalszych wyjaśnieniach spółka opublikowała wywiad przeprowadzony z prezesem Januszem Ficem. Wywiad pojawił się, gdy radny Gabriel Zajdel publicznie i w interpelacjach zadawał kolejne pytania. Prezes Fic tłumaczył, że inwestycja w kryptowaluty była elementem „nauki elastyczności systemu”. Wykorzystanie kryptowalut miało być narzędziem do bilansowania energii. „W uproszczeniu można to określić jako „magazynowanie energii w pieniądzu” – stwierdził w wywiadzie udzielonym swojej spółce prezes Janusz Fic. Dodał, że „rozwiązania oparte na kryptowalutach były relatywnie tanie”.
Nie wiadomo kto prowadził wywiad, ale na pewno nie zapytał Prezesa o bilans zysków i strat z tego „relatywnie taniego” przedsięwzięcia. Należy tu jeszcze raz podkreślić, że wydobywanie kryptowalut nie gromadzi energii, tylko ją zużywa. Tymczasem w magazynowaniu energii chodzi właśnie o magazynowanie energii, a nie zamianę energii na cyfrowy zapis w kryptowalutach.
Co ustalił radny?
Gabriel Zajdel skorzystał z uprawnień radnego i złożył w sprawie kolejne interpelacje. Okazuje się, że zainwestowano w wydobywanie kryptowalut” 187 tys. zł, a od 2021 roku, a „wydobyto” kryptowaluty o wartości około 34 tys. zł.
– Prawie 200 tysięcy złotych poszło na „pilotażowe” kopanie kryptowalut w miejskiej spółce, we współpracy z uczelnią PANS, a mieszkańcom mówi się, że trzeba podnieść opłaty za śmieci, bo rosną koszty. Najlepsze jest jednak pytanie: kto o tym wie? Bo z jednej strony wiadomym jest, że Prezydent nadzoruje spółkę miejską i jest informowany o tym co tam się dzieje, a z drugiej strony, Urząd Miasta w osobie Prezydenta odpowiada, że informacji o tej działalności nie ma – podkreśla radny Gabriel Zajdel. Radny zwraca uwagę, że wydobywanie kryptowalut nie mieści się w działalności, do której powołana jest spółka. Wskazuje, że spółka straciła około 150.000 złotych na działaniach, których prawdopodobnie nie powinna prowadzić. W kwestiach dotyczących tego, czy władze miasta wyciągną konsekwencje, albo czy zatrzymają działanie przynoszące straty, Prezydent Piotr Przytocki odpowiedział radnemu wymijająco.
Interpelacje i odpowiedzi w tej sprawie znajdziecie w BIP Krosna.
Uważasz, że potrzebne są wolne media?
Wesprzyj naszą misję!
Powiedz o KrosnoSferze znajomym. Udostępniaj nasze wpisy!
Tworzenie niezależnych mediów kosztuje. Możesz wesprzeć nas finansowo:
Santander Bank Polska: 05 1090 2590 0000 0001 3762 3216 z dopiskiem „KrosnoSfera”
Lub wesprzyj Fundację „Pasjonauci” poprzez serwis zrzutka.pl

