Krosno. Mieszkańcy Os. Markiewicza spotkali się z władzami miasta na szkolnej sali z wygodnymi miejscami dla widowni. Gospodarzem była SP nr 14. Na sali byli wszyscy Prezydenci, liczni urzędnicy i jedna trzecia Radnych Miasta Krosna.
Prezydent Piotr Przytocki przyszedł wraz z zastępcami: Mirandą Trojanowską i Grzegorzem Rachwałem. Na widowni zasiedli też radni, nie tylko z tego osiedla. Obecna była Anna Dubiel, Kazimierz Mazur, Agnieszka Raś, Daria Balon, Wojciech Byczyński, Małgorzata Szeliga i Michał Baran. Wśród mieszkańców był też były wiceprezydent, a obecnie radny sejmiku województwa, Bronisław Baran.
Uczestnikom zebrania przekazano ulotki z rozpisanym planem dyżurów członków Rady Osiedla.

Zagrożenia bezpieczeństwa
Mieszkańcy zwracali uwagę na uciążliwości związane z bezpieczeństwem. W tym wskazywali miejsca na osiedlu, które powinny zostać objęte monitoringiem. Oprócz “malowania po ścianach i szybach” ma dochodzić do uszkadzania samochodów. Przy tym podkreślano, że chodzi nie tylko o szkody parkingowe, a o celowe uszkadzanie pojazdów.

Brak parkingów i “prywatne opłaty”
Brak miejsc parkingowych, to jeden z najczęściej podnoszonych problemów podczas tego zebrania. Szczególną uwagę zwrócono na fragment parkingu przy “Kwadraciaku” (Ul. Wojska Polskiego”. Fragment parkingu jest tam prywatną działką, jej właściciel wymalował linie i pobiera opłaty parkingowe. Jeden z uczestników zebrania zarzucił, że te opłaty pobierane są także w miejscach znajdujących się poza prywatną działką. “Działka parkingowa” ma kształt rombu z dużymi skosami, a parkowanie na parkingu odbywa się prostopadle. Zatem niekiedy może być dyskusyjne, czy pojazd wjechał na prywatną działkę, czy nie. Mieszkańcy apelowali, żeby rozwiązać ten problem, odkupić działkę, albo chociaż doprowadzić do porozumienia, zmiany granic działki i “wyrównania tych skosów”.

Kto za co odpowiada?
Ogromna część zgłaszanych problemów powinna zostać zgłoszona Krośnieńskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Osiedle Markiewicza zamieszkuje prawie 9 tysięcy mieszkańców, a z tego ponad połowa to mieszkańcy budynków należących do KSM. Uwagi zgłaszane na zebraniu często dotyczyły organizacji parkingów czy innych problemów na terenie KSM. Jeden z mieszkańców zaapelował o sporządzenie mapy/aplikacji dotyczącej dróg wewnętrznych i mniejszych uliczek na terenie osiedla. To po pierwsze miałoby ułatwić kierowanie uwag do właściwej instytucji. Ma też znaczenie prawne w przypadku kolizji itp. zdarzeń, ponieważ inne przepisy stosowane są na drogach publicznych, a inne “poza drogami publicznymi”.

Wycięte drzewa
Jedna z mieszkanek z rozpaczą zwracała uwagę na wycięcie “choinek” na terenie osiedla. Chodzi o iglaste drzewa w sąsiedztwie prowadzonej inwestycji kolejowej. Zastępca prezydenta Grzegorz Rachwał odpowiedział, że wykonawca musiał na to uzyskać zezwolenie. Podkreślił, że nie było innej możliwości. “Pociąg nie będzie jechał zygzakiem między drzewami” – przekonywał uzasadniając wycinkę.

“Prosze zgłosić przez mMieszkaniec”
Mieszkańcy zgłaszali liczne problemy wymagające doraźnej interwencji. Przykładem mogą być zatkane kratki kanalizacyjne przy skrzyżowaniu w pobliżu pomnika przy ul. Powstańców Warszawskich. Prezydent i urzednicy instruowali, by w takich przypadkach zgłaszać problem przez aplikację mMieszkaniec. “Zgłaszam!” – odparła mieszkanka osiedla, dodając, że nic to nie dało. Jakub Jaskulski z Wydziału Utrzymania Dróg zapewnił jednak, że zgłoszenie zostało przyjęte, a Urząd jest w trakcie wyłaniania wykonawcy, który ma rozwiązać problem. Możliwe, że ujawniono w ten sposób brak odpowiedniej informacji zwrotnej o sposobie reakcji na zgłoszenie.

