Bajka o wilku i „nietrzeźwym kapturku”

Od początku ostrzegaliśmy, że ta historia jest niewiarygodna. Wataha wilków miała zaatakować mężczyznę, a lokalny poseł z pomocą mediów rozkręcił histerię. Doniesienie okazało się fałszywe. Sam zgłaszający wycofał się z twierdzeń, że „to wilki”.

Przypominamy

Informacja o ataku pojawiła się miesiąc temu, 9 lutego. Mężczyzna w miejscowości Niewistka (pow. brzozowski) miał zostać zaatakowany przez watahę wilków. Człowiek obronił się odnosząc ranę ręki, którą zasłaniał się przed zwierzętami. Policja z Brzozowa potwierdziła, że przyjęła zgłoszenie, a rany wskazują na działanie „jakiegoś zwierzęcia”. Sam poszkodowany został opatrzony i wrócił do domu. To wystarczyło, żeby poseł Andrzej Zapałowski, żądający odstrzału wilków nakręcił histerię z pomocą lokalnych mediów.

Nagłówki informowały o „ataku wików na człowieka”. Dodawano, że „Policja potwierdza”. Informacja o ataku pojawiała się w minionych tygodniach także w licznych kolejnych publikacjach o zaobserwowaniu obecności wilków w różnych częściach województwa, każdorazowo z adnotacją o „ataku wilków na człowieka w Niewistce”. Podawano to jak fakt, manipulując informacją o „potwierdzeniu przyjęcia zgłoszenia” przez Policję.

Uważasz, że potrzebne są wolne media?
Wesprzyj naszą misję!
Powiedz o KrosnoSferze znajomym. Udostępniaj nasze wpisy!

Tworzenie niezależnych mediów kosztuje. Możesz wesprzeć nas finansowo:
Santander Bank Polska: 05 1090 2590 0000 0001 3762 3216 z dopiskiem „KrosnoSfera”
Lub wesprzyj Fundację „Pasjonauci” poprzez serwis
 zrzutka.pl

Możesz wesprzeć wydawcę KrosnoSfery, Fundację „Pasjonauci” przekazując 1,5% podatku Kliknij w ten link, żeby sprawdzić w jaki sposób.

To niewiarygodne

Od początku ostrzegaliśmy, że ta historia jest niewiarygodna.

Mężczyzna twierdził, że obronił się rękami przed watahą wilków. Tak miały powstać obrażenia: wilk miał go ugryźć w rękę, którą ten się zasłaniał. Nie tylko to brzmiało nieprawdopodobnie. Mężczyzna miał w ciemności odróżnić osobniki młode od dorosłych, podczas, gdy o tej porze roku są one praktycznie tej samej wielkości. Twierdził, że „młode się przyglądały”, podczas gdy o tej porze roku młode wilki uczestniczą w polowaniach. Poszkodowany nie potrafił w żaden sposób wskazać miejsca zdarzenia. A to kluczowa informacja. Odkrycie tropów pozwoliłoby od razu potwierdzić, lub wykluczyć, czy na miejscu były wilki. Tymczasem mężczyzna szczegółowo opisujący wygląd i zachowanie zwierząt, nie potrafił wskazać jaką trasą się przemieszczał i gdzie mógł nastąpić atak. Możliwe, że wpływ na to miał stan nietrzeźwości. policja poinformowała, że ten Pan miał około 1 promila alkoholu. Tej informacji nie podano w większości mediów nakręcających spiralę strachu.

Bajka o złym wilku

Media wydały wyrok, ale okazało się, że to bajka. Sensacyjne nagłówki rozchodzą się szybko, dają „klikaność”, bo wzbudzają strach ale i zainteresowanie. Weryfikacja informacji trwa. Ponieważ niemożliwe było zbadanie na miejscu, trzeba było czekać na dalsze wyjaśnienia. W tym zabezpieczono ślady na odzieży do testów DNA. Zanim sprawa się wyjaśniła, nierzetelne media dalej żerowały na „ataku wilków”, powtarzając fałszywą informację przy każdej okazji. Gdzieś widziano wilka? Od razu media przypominały: „…a w Niewistce pogryzły człowieka!”

Jak informuje Policja z Brzozowa, mężczyzna po wytrzeźwieniu nadal nie był w stanie wskazać miejsca zdarzenia. Wycofał się z twierdzenia, że zaatakowały go wilki. Policjantom prowadzącym czynności zaczął mówić, że „nie wie” jakie to były zwierzęta, a nawet, że to mogły być psy.

Aktualnie KPP w Brzozowie informuje, że zgromadzony materiał dowodowy w żaden sposób nie potwierdza, że doszło do ataku wilków na człowieka.
Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska nie podała jeszcze wyników badań odzieży poszkodowanego.

Kto sprostuje?

Czy poseł i dziennikarze przeproszą i sprostują? Publikowali zdjęcia bestii z wyszczerzonymi zębiskami, ogłaszali, że wilk zaatakował człowieka, siali panikę, bo w każdej kolejnej wiadomości o wilkach „przypominali, że już był przypadek, że wataha zaatakowała człowieka”. Czy teraz przeproszą, przyznają, że nabrali się na bajki o bohaterskiej walce stoczonej przez nietrzeźwego człowieka? Śmiem wątpić.

Ilustracja z Wilkiem i Czerwonym Kapturkiem stworzona na podstawie autorskiego promptu przy użyciu narzędzia OpenAI.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content