Nie tylko Katyń – mroczne piwnice w Krośnie

13 kwietnia w Polsce obchodzony jest Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej. Data ta nawiązuje do kwietnia 1943 roku, kiedy ujawniono informację o odkryciu w lesie katyńskim masowych grobów polskich oficerów. Sama zbrodnia została dokonana wiosną 1940 roku przez sowieckie NKWD.

W Zbrodni Katyńskiej zamordowano około 22 tysięcy obywateli polskich, głównie oficerów Wojska Polskiego, policjantów, funkcjonariuszy państwowych, urzędników oraz przedstawicieli inteligencji. Zbrodnia Katyńska nie była ani pierwszą, ani ostatnią zbrodnią komunistyczną przeciw Polakom.
Po 1945 roku Polska znalazła się w strefie wpływów Związku Radzieckiego i pod rządami narzuconego systemu komunistycznego, któremu towarzyszyły represje polityczne i brutalne działania aparatu terroru komunistycznego. Aresztowania, brutalne przesłuchania, tortury, morderstwa i egzekucje. Zamordowane ofiary ukrywano w nieoznaczonych miejscach, brak pełnej ewidencji zatrzymanych i przesłuchiwanych, a później zacieranie i niszczenie śladów zbrodni. Niszczenie pamięci.

Komunistycznym represjom towarzyszyła rozbudowana propaganda państwowa, fałszowanie lub selektywne przedstawianie informacji oraz systemowe zacieranie niektórych wydarzeń i popełnianych zbrodni, co miało na celu utrwalenie kontroli władzy i narzucenie oficjalnej wersji historii. W tym podawano fałszywą datę Zbrodni Katyńskiej i przypisywano popełnione ludobójstwo Niemcom.
W czasach stalinizmu likwidowano organizacje podziemne: AK, WiN, NSZ. Towarzyszyły temu masowe aresztowania i egzekucje. Ludzie, którzy latami walczyli z hitlerowcami znaleźli się na celowniku Stalina.
Przekłamywano życiorysy ofiar represji, organizowano pokazowe procesy, albo w ogóle ukrywano co stało się z aresztowanymi, niszczono dowody zbrodni i pamięć po bohaterach.

Coś jednak pozostało…
Krosno, ul. Portiusa 4, dzisiejsza siedziba Biura Wystaw Artystycznych. To tutaj mieścił się Powiatowy Urząd Bezpieczeństwa Publicznego. Piwnice budynku to dawny areszt, w którym udało się uratować ślady pozostawione przez ofiary reżimu.

Obiekt pełnił funkcję miejsca zatrzymań i przesłuchań prowadzonych przez aparat bezpieczeństwa PRL. Przetrzymywano tu m.in. żołnierzy Armii Krajowej, osoby podejrzane o działalność antykomunistyczną, duchownych oraz mieszkańców regionu, często bez formalnych zarzutów i wyroków.

W piwnicach zachowały się liczne i unikatowe ślady obecności więźniów, w tym inskrypcje w postaci nazwisk, imion, dat, nazw miejscowości, inicjałów, a także symboli religijnych i patriotycznych. W wielu przypadkach są one jedynym materialnym świadectwem pobytu konkretnych osób w tym miejscu, co nadaje im szczególne znaczenie źródłowe i dokumentacyjne.

„Sprawiedliwy wśród Narodów Świata”
Najbardziej znanym więźniem aresztu przy ul. Portiusa był ks. Jan Zawrzycki. W czasie niemieckiej okupacji współpracował z ZWZ-AK, na strychu rodzinnego domu w Krośnie prowadził nasłuch radiowy. W tym samym domu, w gabinecie dentystycznym, znajdowała się skrzynka kontaktowa AK prowadzona przez jego szwagra Adama Strykosza. Brał udział w tajnym nauczaniu w Rymanowie i Krośnie oraz organizował ratunek dla żydowskich dzieci. Z pisma adwokata Emanuela Seinwela do Komitetu Żydowskiego w Rzeszowie dowiadujemy się, że ks. Zawrzycki: „[…] ratował dzieci żydowskie i ukrywał je po klasztorach, a często osobiście przychodził do kryjówek i bunkrów żydowskich i stamtąd zabierał te dzieci i umieszczał je w miejscu bezpiecznym. […] Tu w Palestynie żyje cała grupa osób, którzy życie swe zawdzięczają jedynie i wyłącznie księdzu Zawrzyckiemu”.

Ks. Jan Zawrzycki, zbiory Muzeum Polaków Ratujących Żydów.

Po wojnie ks. Zawrzycki zaangażował się w działalność Zrzeszenia WiN na terenie Krosna. W grudniu 1946 r. został po raz pierwszy aresztowany przez PUBP w Krośnie. Na wolność wyszedł w marcu 1947 r. Ponownie aresztowano go w październiku 1947 r. i po długim śledztwie został skazany 7 V 1948 r. przez WSR w Rzeszowie na 10 lat więzienia. Postanowieniem Najwyższego Sądu Wojskowego w Warszawie z 30 VI 1948 r. wyrok został złagodzony „ze względu na to, że „[ks. Zawrzycki] „[…] wykazał wielkie społeczne nastawienie w czasie okupacji hitlerowskiej”. Na uwolnienie księdza wpłynęły relacje uratowanych przez niego Żydów. 6 VII 1948 r. Ks. Zawrzycki został zwolniony z więzienia. Jednak UB nie pozostawiło go w spokoju, nadal miał „opiekę” i był przesłuchiwany. Zmarł w 1976 roku. Księdzu Janowi Zawrzyckiemu przyznano pośmiertnie medal „Sprawiedliwy wśród Narodów Świata”. W 2008 roku, w Krośnie medal został wręczony Danucie Tlałce, siostrzenicy ks. Jana Zawrzyckiego przez ambasadora Izraela Davida Pelega. Historii wielu innych osadzonych w krośnieńskim areszcie prawdopodobnie nigdy nie poznamy. Represje wobec ks. Zawrzyckiego wpisują się w schemat działania totalitarnego aparatu represji: wyłapywano ludzi, którzy mieli związki z organizacjami podziemnymi, torturami wymuszano zeznania.

Część rysunków w piwnicach zniszczono
W latach 90-tych IPN dokonał dokumentacji fotograficznej stanu piwnic, po czym obiekt pozostał niemal nieużywany i zapomniany. Ślady stopniowo niszczały z powodu wilgoci i upływu czasu. Część zniszczono bezmyślnie, urządzając w jednej z cel kotłownię. Kafelkami przykryto rysunki pozostawione właśnie przez ks. Zawrzyckiego. Pozostałe ślady, widoczne tylko w jednym pomieszczeniu, czekały na zabezpieczenie.

Przed zabezpieczeniem tynki były w fatalnym stanie, napisy mogły odpaść ze ścian.

Ryzyko dalszych zniszczeń pojawiło się wraz z planowanym przeniesieniem BWA do budynku przy ul. Portiusa 4. Władze miasta zapewniały, że inwestycja nie będzie dotyczyła piwnic. Okazało się jednak, że dotyczy, w piwnicy miała zostać osadzona winda. Groźba prowadzenia prac bez uprzedniego zabezpieczenia śladów po więźniach wywołała działania Stowarzyszenia Idea Carpathia. Równolegle okazało się, że do piwnic i niezabezpieczonych tynków dostęp mają osoby postronne. Kierowano wnioski i petycje do władz, zorganizowane zostało spotkanie z mieszkańcami i historykiem IPN.

„Żeby cokolwiek zostało”.

Domagano się zabezpieczenia piwnic, szczególnie widocznych zapisków pozostawionych przez więźniów. Wraz z przeniesieniem siedziby BWA rozpoczęły się projekty badawcze i konserwatorskie.

Czy rysunki ks. Zawrzyckiego zostaną odzyskane? Niestety dokumentacja IPN nie pozwala stwierdzić na której ścianie się znajdowały, wiec nawet nie wiadomo dokładnie gdzie szukać, chociaż mogą być zabezpieczone pod warstwa tynku.

Etapy prac badawczych, konserwatorskich i dokumentacyjnych
Pierwsze działania rozpoznawcze i zabezpieczające w odniesieniu do piwnic rozpoczęto w związku z modernizacją i adaptacją kamienicy przy ul. Portiusa 4 na potrzeby Biura Wystaw Artystycznych w Krośnie. W latach 2019–2021 przeprowadzono etap przygotowawczy obejmujący rozpoznanie stanu zachowania piwnic, ocenę wartości historycznej obiektu oraz wstępne zabezpieczenie najbardziej zagrożonych elementów. Potwierdzono, że w piwnicach zachowały się oryginalne ślady funkcjonowania cel więziennych, w tym inskrypcje pozostawione przez osadzonych.

W latach 2022–2023 rozpoczęto kompleksowy etap badań konserwatorskich i dokumentacyjnych. Obejmował on oczyszczanie, stabilizację oraz zabezpieczanie murów i tynków w piwnicach, a także szczegółową inwentaryzację zachowanych inskrypcji. W ramach prac wykonywano dokumentację fotograficzną wysokiej rozdzielczości, dokumentację rysunkową oraz analizy umożliwiające odczyt słabo widocznych napisów, w tym przy użyciu dostępnych metod technicznych wspierających identyfikację rytych znaków.

Projekt koordynuje Renata Zych-Henczel, która nie kryje zaskoczenia skalą znalezisk. – Na początku myśleliśmy, że ślady pozostawione przez więźniów są tylko w jednym pomieszczeniu. Okazało się, że tynki w pozostałych celach skrywały o wiele więcej. Paradoksalnie zakrycie rysunków tynkiem zabezpieczyło je – mówiła koordynatorka prac.

Do końca 2023 roku zakończono prace konserwatorskie w trzech celach więziennych, co stanowiło pierwszy zamknięty etap projektu badawczo-zabezpieczającego. Spod tynku ujawniono niezliczone napisy, rysunki, ryte na ścianach kalendarze. Był to jednocześnie moment intensyfikacji działań analitycznych dotyczących odczytu inskrypcji oraz ich wstępnego opracowania historycznego.

W latach 2024–2025 prace zostały rozszerzone na kolejne części piwnic, w tym następne pomieszczenia oraz przestrzenie komunikacyjne. Kontynuowano dokumentację wszystkich odkrytych śladów oraz ich systematyczne opracowywanie. Równolegle prowadzone były działania zmierzające do zabezpieczenia już zinwentaryzowanych inskrypcji przed dalszą degradacją oraz przygotowania materiałów do opracowań naukowych i wystawienniczych.

W jednej z cel znaleziono ślady kul i strzałów na drzwiach. Już wcześniej znane były relacje o tym, że osadzeni w areszcie mieli mówić o strzałach, a w 2018 roku, podczas prac, na dziedzińcu znaleziono łuski z sowieckiej broni krótkiej. Nic jednak nie potwierdzało, aby na terenie aresztu dochodziło do egzekucji. Sposób umiejscawiania śladów po pociskach w dolnej części drzwi jest przyczyną spekulacji. Jednym z sugerowanych scenariuszy jest forma tortur w postaci pozorowanej egzekucji, w której osadzonego zmuszono do klęknięcia na wprost drzwi, a następnie oddawano strzał obok. Na razie jest to tylko jedna z hipotez.

Badania historyczne i próby identyfikacji osób

Równolegle do prac konserwatorskich prowadzone są działania analityczne i historyczne, których celem jest odczyt i katalogowanie inskrypcji pozostawionych przez osoby przetrzymywane w piwnicach. Uzyskane dane są następnie konfrontowane z materiałami archiwalnymi, w szczególności zasobami Instytutu Pamięci Narodowej, obejmującymi dokumentację aparatu bezpieczeństwa, akta śledcze oraz inne źródła administracyjne.

Celem tych prac jest próba identyfikacji konkretnych osób, których nazwiska lub inne dane pojawiają się na ścianach piwnic, a także rekonstrukcja ich losów na podstawie dostępnych źródeł historycznych.

Autorem najbardziej spektakularnych rysunków jest prawdopodobnie Antoni Zborowski.

Finansowanie i kontynuacja projektu
Realizacja prac badawczych i konserwatorskich możliwa jest dzięki pozyskaniu środków finansowych z programów wspierających ochronę dziedzictwa kulturowego. Projekt był i jest współfinansowany m.in. ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach programów ochrony zabytków oraz Funduszu Promocji Kultury, a także przy wsparciu służb konserwatorskich.

Prezentacja jednego z etapów prac.

W marcu 2026 roku sfinalizowano formalności dotyczące rozpoczęcia kolejnych prac konserwatorskich w piwnicach kamienicy przy ul. Portiusa 4.

Pod zachowanymi pierwotnymi warstwami tynków i pobiał, ukrytymi pod wtórnymi nawarstwieniami – wciąż znajdują się ślady ludzi, którzy byli tu przetrzymywani. To fragmenty historii osób związanych z Armią Krajową, Zrzeszeniem Wolność i Niezawisłość oraz działalnością antykomunistyczną. W późniejszych latach represje dotykały również tych, których poglądy odbiegały od linii ówczesnej władzy.Podczas prac konserwatorskich spodziewamy się odsłonić inskrypcje, daty, kalendarze, rysunki i inne artefakty pozostawione przez więzionych tu ludzi – informuje Renata Zych-Henczel.

„Uzupełnieniem działań będzie wykonanie szczegółowej dokumentacji przestrzeni historycznej w technologii skanowania laserowego 3D (TLS) oraz fotogrametrii bliskiego zasięgu. Uzyskana chmura punktów o wysokiej gęstości pozwoli na odtworzenie geometrii obiektu z dokładnością milimetrową i opracowanie cyfrowego modelu przestrzennego, który może zostać przekształcony w semantyczny model informacyjny BIM. Dokumentacja ta będzie pełnić funkcję diagnostyczną, inwentaryzacyjną i edukacyjną, umożliwiając szerokie udostępnienie miejsca pamięci w formie wirtualnej. Stanie się nowoczesnym narzędziem popularyzatorskim, pozwalającym prezentować historię obiektu w sposób atrakcyjny i immersyjny, również dla osób, które nie mogą odwiedzić go fizycznie.” – czytamy na stronie BWA.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content