„Każdy skrawek nadaje się pod zabudowę” – na os. Grota-Roweckiego

Kolejny blok, brak miejsc parkingowych, brak studni, brak schronów (chyba, że dla obrazów), problemy z hałasem i ruchem drogowym. To tylko część bolączek zgłaszanych podczas zebrania mieszkańców.

Mieszkańcy ledwo zmieścili się na zebraniu w siedzibie Rady Osiedla im. Grota-Roweckiego. W poprzednich latach frekwencja była znacznie mniejsza, a na przyszłość trzeba rozważyć inną lokalizację. 

Zebranie prowadzili Przewodniczący Rady Osiedla Tomasz Dubis i Przewodniczący Zarządu Gabriel Zajdel. Mieszkańców nie przyszło dużo, ale był to kilkukrotny wzrost frekwencji w porównaniu do poziomu z przełomu kadencji, gdy zmieniały się władze osiedla. 

Zebranie prowadził Gabriel Zajdel, radny miasta i zarazem Przewodniczący Zarządu Osiedla

W zebraniu uczestniczyła reprezentacja Urzędu Miasta i Policji. W tym z mieszkańcami spotkał się prezydent Piotr Przytocki i jego zastępcy: Miranda Trojanowska i Grzegorz Rachwał. Obecni byli też radni miasta Krosna, poza Gabrielem Zajdlem (który występował w dwóch funkcjach) obecni byli: Małgorzata Szeliga, Daria Balon i Michał Baran. 

Na wstępie poinformowano o działaniach w sprawach nurtujących mieszkańców, a zgłaszanych Radzie Osiedla. Zamontowano lampę przy boisku, , uporządkowano teren przy przedszkolu „Motylek”, zbudowana została wiata przystankowa przy ul. Grodzkiej.

W kwestii rozbudowy parkingu przy ul. Grodzkiej poinformowano, że część sprawy jest obecnie bezprzedmiotowa, bo trwa przebudowa linii kolejowej. Parkingów brakuje, ze względu na ogromny ruch osób korzystających z przychodni. 

Trochę pomógł Specmed tworząc miejsca parkingowe wokół budynku przychodni – poinformował Gabriel Zajdel. 

Podobnie z powodu przebudowy linii kolejowej nie zostało zrealizowane oświetlenie wiaduktu na ul. Grodzkiej.

Przebudowa linii kolejowej już wpływa na życie mieszkańców Osiedla.

“Chcemy ekranów”

Mieszkańcy osiedla mierzą się z problemem hałasu. Cześć to efekt ruchu ulicznego na DK28. Zastępca Prezydenta, Grzegorz Rachwał zapewnia, że inwestycja jest realizowana i nowe ekrany powstaną w tym roku. Innym źródłem hałasu są zgłaszane przez mieszkańców wyścigi i popisy młodych kierowców, w tym w pojazdach z przerobionymi wydechami. Przedstawiciele policji prosili by zgłaszać takie sytuacje, najlepiej z podaniem opisu samochodu i numerów rejestracyjnych, a policjanci sprawdzą takiego kierującego. Niekiedy okazuje się, że faktycznie pojazd nie spełnia norm, zdarza się też, że ten sam kierowca ma inne wykroczenia na koncie. 

Brak wody, brak studni

Również na tym osiedlu pojawia się zaniepokojenie mieszkańców w związku z brakiem publicznych studni. Zwrócili uwagę, że w chwili awarii wody beczkowóz został podstawiony z jednodniowym opóźnieniem. Prezydent odpowiadał, że woda z publicznych studni i tak nie nadawał się do picia. Mieszkańcy ripostowali, że mieliby chociaż wodę do celów sanitarnych. Piotr PRzytocki twierdził też, że Wody Polskie żądają zbyt wysokich opłat za eksploatację studni, a to nieekonomiczne, gdy MPGK może dostarczyć wodę. 

Brak schronów

Jak wszędzie, także na tym osiedlu brakuje schronów i miejsc ukrycia. Temat przybliżał Sebastian Bogusz, architekt współpracujący z Urzędem miasta w kwestii zaprojektowania miejsc ukrycia dla ludności. 

Pałac Kaczkowskich

Podczas zebrania przybliżono zamiary władz miasta odnośnie odrestaurowania Pałacu Kaczkowskich w parku położonym pomiędzy ul. Piastowską i Grodzką. O tym opublikowaliśmy artykuł w KrosnoSferze.

Przy okazji poinformowano, że w ramach rozbudowy obiektu powstanie też podziemny magazyn z funkcją schronu. Ale dla dzieł sztuki, a nie ludności. 

Teren MOPR

Mieszkańcy wskazywali na zły stan ogrodzenia wokół MOPR. Z jednej strony apelowano o jego wyremontowanie, ale padł też pomysł, żeby całkiem to ogrodzenie zdemontować. “Co ono odgradza? Teren i tak jest ogólnodostępny” – argumentowano, ze to byłoby najprostsze  i najtańsze rozwiązanie. Prezydent Przytocki odpowiedział, zę zapyta o to Dyrektor MOPR. 

Czy tężnia jest bezpieczna? 

Jeden z zebranych dopytywał o to, czy ktokolwiek bada wodę w tężni wybudowanej przy siedzibie Rady Osiedla i MOPR. “Tam baterie mogą namnażać się bardzo szybko” – podkreślał.

Odpowiedziała mu Małgorzata Bocianowska z Wydziału Ochrony Środowiska: “Rozumiem Pana obawy. Woda była badana i będzie badana. Nie stwierdziliśmy obecności bakterii”. Dodała, że sól używana w tężni także pozwala ograniczać namnażanie bakterii, ale przyznała rację, że należy kontrolować stan wody. 

Wyjazd i źle umieszczone przejście 

Zwrócono też uwagę na źle umieszczone przejście przy wyjeździe z tzw. “małej Piastowskiej” na ul. Lwowską. Przejście znajduje się bezpośrednio przy skrzyżowaniu, w efekcie kierujący wjeżdżający na Lwowską zatrzymują się na pasach. Wywołuje to irytację pieszych, konflikt, dochodzi do kłótni i wyzwisk. “Czy dałoby się to przejście odsunąć, bo nie mamy jak wyjechać zgodnie z przepisami?” – pytano.

Jest za mało miejsca na dodatkowe słupki, wiec nie przesuniemy przejścia”

Jakub Jaskulski z Wydziału Utrzymania Dróg stwierdził, że podobnych przejść jest kilka w mieście, a jego wydział stara się je poprawiać. W tym przypadku jego zdaniem brakuje miejsca na umieszczenie przeszkody przekierowujące ruch pieszych (np. słupki z łańcuchami). – Przeniesiemy przejście, a piesi i tak będą szli jak do tej pory – stwierdził. Poinformował, że obecnie realizowana jest inwestycja na rogu skrzyżowania. Być może dzięki temu uda się usunąć murek i zyskać więcej miejsca, tak by móc rozwiązać problem.  

Jest to dziwna sytuacja, gdzie z obawy, że piesi i tak nie będą przestrzegać przepisów, pozostawia się rozwiązanie, w którym na kierowcy wymusza się zatrzymanie na przejściu dla pieszych. Jak widać na fotografii, mamy znak “STOP”, bez wyznaczonej linii zatrzymania, co wymusza zatrzymanie przed krawędzią jezdni drogi poprzecznej…czyli na przejściu dla pieszych. A tego kierujący robić nie powinien, co wywołuje konflikty z pieszymi, którzy chcą przejść po pasach, zgodnie z przepisami, a nie obchodzić auto poza przejściem. 

Uważasz, że potrzebne są wolne media?
Wesprzyj naszą misję!
Powiedz o KrosnoSferze znajomym. Udostępniaj nasze wpisy!

Tworzenie niezależnych mediów kosztuje. Możesz wesprzeć nas finansowo:
Santander Bank Polska: 05 1090 2590 0000 0001 3762 3216 z dopiskiem „KrosnoSfera”
Lub wesprzyj Fundację „Pasjonauci” poprzez serwis
 zrzutka.pl

Możesz wesprzeć wydawcę KrosnoSfery, Fundację „Pasjonauci” przekazując 1,5% podatku Kliknij w ten link, żeby sprawdzić w jaki sposób.

“Każdy skrawek nadaje się pod zabudowę” 

Niepokój mieszkańców wzbudzają plany kolejnej inwestycji mieszkaniowej “w dolnej części osiedla”. Chodzi o skrzyżowanie Grodzkiej i Parkowej. Czy oni będą mieli dość miejsc parkingowych? Pytano. Już teraz są tam problemy z parkowaniem. Tomasz Dubis wspomniał, że powstało osiedle parkowe, gdzie miał być większy parking, ale zdecydowano, aby tam postawić jeszcze jeden blok.

Na tym skrawku ma powstać blok.

Poinformowano, że faktycznie inwestor kupił działkę i poprawia dokumentację wymaganą do pozwolenia na budowę. Miejsc aparkingowe mają być zapewnione między innymi na dolnej kondygnacji “parkingowej”, a wszystkich ma być “nie mniej niż 1 na lokal”. – No to za mało, bo teraz ludzie mają po dwa – trzy samochody na rodzinę – skwitował Tomasz Dubis. 

“Każdy skrawek terenu jest dobry pod zabudowę” – to cytat z wypowiedzi byłego radnego ubiegłej kadencji. Najwyraźniej ta idea nadal jest wdrażana, ponieważ w tym przypadku faktycznie chodzi o skrawek zieleni pomiędzy blokiem, a ulicą. 

Psy szczekają na Komendzie

Mieszkańcy skarżyli się też na “psiarnię”, czyli hałas z Komendy Policji. Psy policyjne przeszkadzają mieszkańcom uciążliwym szczekaniem. Paweł Buczyński z KMP w Krośnie zapewnił, że Policja zdaje sobie sprawę z tego problemu, który może występować przez całą dobę. dodał, że planowane jest rozwiązanie polegające na zmianie lokalizacji kojców. 

Na koniec zebrania zachęcano mieszkańców do korzystania z dyżurów w Radzie Osiedla. 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content