Sensacyjne nagłówki, już nawet bez znaku zapytania: „Wataha wilków zaatakowała człowieka”. To media szybko podchwyciły treści rozpowszechniane przez posła Andrzeja Zapałowskiego. Tymczasem doniesienia nie brzmią wiarygodnie, a sprawa dopiero jest badana.
Wpis posła Andrzeja Zapałowskiego z Konfederacji pojawił się w poniedziałek, 9 lutego. W ten sposób pojawiła się powielana później informacja, że „Dorosłego mężczyznę w lesie pod Brzozowem zaatakowała wataha wilków”.
W mediach zaroiło się od emocjonalnych nagłówków nie pozostawiających cienia wątpliwości. Oto przykłady: „Spacer w lesie przerodził się w horror”, „Atak wilków. Wataha raniła człowieka”. Część redakcji dodała „znak zapytania” np. „Wataha wilków zaatakowała mężczyznę w powiecie brzozowskim?”, a inne relacjonowały z wykrzyknikiem, np. „Wilki zaatakowały mężczyznę!”

Artykuły były przy tym zazwyczaj ilustrowane wizerunkami bestii z wyszczerzonymi zębiskami. Media przy tym wprost powoływały się na informację od posła Konfederacji.
Dowody kontra strach i nagłówki
Na kolejnym etapie pojawiły się informacje, że „Policja potwierdza”. Tymczasem KPP w Brzozowie jedynie potwierdza, że przyjęła zgłoszenie, a rany wskazują na działanie zwierzęcia. Sam poszkodowany został opatrzony i wrócił do domu. Nie pada tam żadna informacja potwierdzająca udział wilków.
– Mężczyźnie została udzielona pomoc medyczna. Wstępnie ustalono, że obrażenia, jakich doznał powstały na wskutek działania zwierzęcia. Policja będzie wyjaśniać okoliczności tego zdarzenia – podkreślała asp. sztab. Magdalena Kaszowska, dodając, że obrażenia nie zagrażają życiu mężczyzny i został on wypisany ze szpitala. Na tym nie koniec.
Dodatkowo Oficer Prasowy KPP w Brzozowie, st. asp. Joanna Baranowska poinformowała, że badanie trzeźwości poszkodowanego mężczyzny wykazało zawartość 1 promila alkoholu. To już „stan nietrzeźwości”. Taka ilość alkoholu może powodować trudności z koncentracją, logicznym myśleniem i zapamiętywaniem oraz może prowadzić do błędnej oceny sytuacji.
– Policja zabezpieczyła też odzież mężczyzny – poinformowała st. asp. Joanna Baranowska.
To cenna informacja. Łukasz Lis z Regionalnej dyrekcji Ochrony Środowiska potwierdza, że ślady zabezpieczone na odzieży (np. sierść) mogą pozwolić na ustalenie, czy naprawdę doszło do ataku wilka, czy też innego zwierzęcia (np. psa).
W ustaleniu faktów pomogłoby ustalenie miejsca zdarzenia, ale na ten temat nie mamy informacji. Policja zapewnia, że bada sprawę. Dlaczego miejsce zdarzenia byłoby ważne? Ponieważ na śniegu lub błocie powinny pozostać tropy, a to pozwoliłby ustalić liczbę i gatunek zwierząt, zanim zostaną zbadane ślady na ubraniu.

Uważasz, że potrzebne są wolne media?
Wesprzyj naszą misję!
Powiedz o KrosnoSferze znajomym. Udostępniaj nasze wpisy!
Tworzenie niezależnych mediów kosztuje. Możesz wesprzeć nas finansowo:
Santander Bank Polska: 05 1090 2590 0000 0001 3762 3216 z dopiskiem „KrosnoSfera”
Lub wesprzyj Fundację „Pasjonauci” poprzez serwis zrzutka.pl
Bajka sprzedana jako fakt?
Na tym etapie nie da się przesądzić jakie zwierzę zaatakowało mężczyznę, jednak opowieść o wilkach jest mało wiarygodna. Atak „watahy wilków”, który spowodował tylko niewielkie obrażania? Zaatakowany w stresie i w ciemności zdołał się przyjrzeć i ocenić wiek osobników? Nie mamy przy tym potwierdzenia, że poszkodowany wskazał miejsce zdarzenia, a to byłoby kluczowe dla szybkiego wyjaśnienia sprawy. Człowiek w stanie nietrzeźwości zdołał się obronić i uciec przed zgrają wilków? Wszak wynik badania na zawartość alkoholu nie zwiększa wiarygodności takiej sensacyjnej relacji.
Pozostaje zaczekać na wyniki badań z zabezpieczonej odzieży. Jednak czy w przypadku wykluczenia ataku wilka pojawią się równie sensacyjne nagłówki?
Nieścisłości wokół tej historii powodują, że wielu internautów wyraża wątpliwości, czy doszło do faktycznego ataku wilków. Sam poseł Zapałowski został przy tym sprytnie ośmieszony.

Jeden z komentujących odesłał pana Posła do prac Charlesa Perraulta. Poseł potraktował to bardzo poważnie, tymczasem to …autor bajek, np. „O Czerwonym Kapturku”.
Nie można bagatelizować zagrożenia
To, że opowieść o ataku watahy w Niewistce w pow. brzozowskim jest mało wiarygodna, nie zmienia faktów. Wilki są drapieżnikami, szukając pokarmu podchodzą też pod nasze zabudowania. Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska zbiera zgłoszenia o szkodach wywoływanych przez wilki. Ofiarami padają najczęściej zwierzęta gospodarcze i psy, szczególnie te pozostawione na zewnątrz, na uwięzi.
Wszelkie przypadki pojawienia się wilków na terenach zamieszkałych, które mogą stanowić niebezpieczeństwo, powinny być niezwłocznie zgłaszane bezpośrednio do wójta, burmistrza lub prezydenta miasta, który powinien podjąć adekwatne do skali zagrożenia działania. Zgłoszenia można też kierować do najbliższego komisariatu policji, lub do straży gminnej (jeżeli taka formacja funkcjonuje na terenie danej gminy).
Aktualnie w naszym regionie prowadzone są duże inwestycji drogowe związane z budową trasy S19. To inwestycja niewątpliwie wpływająca na środowisko, powodująca płoszenie zwierzyny z jej dotychczasowych siedlisk. To powoduje dodatkową migracje zwierząt i częstsze spotkania z ludźmi. Przemieszcza się nie tylko „zwierzyna płowa”, ale i drapieżniki. Możliwe też, że zwierzęta poruszają się innymi szlakami, niż utarte przez lata, bo te zaburzyliśmy ogromnym placem budowy.
Warto pamiętać!
Rocznie w Polsce jest kilkadziesiąt tysięcy zgłoszeń pogryzienia przez psy. Rocznie około 5 tys. osób szczepi się przeciwko wściekliźnie po ataku psów. Nie jest to jednak taką sensacją jak widok wilka Tymczasem w wielu miejscowościach na naszym terenie nadal jest społeczne przyzwolenie do puszczania psów luzem, bez nadzoru.
Siła powolnej weryfikacji
Dziś od mediów wymaga się szybkich, sensacyjnych i „klikanych” nagłówkach. Za tym idzie oglądalność, ale też strach i dezinformacja. Gdzie w tym jest czas na weryfikację informacji i drążenie tematu?
Uważasz, że potrzebne są wolne media?
Wesprzyj naszą misję!
Powiedz o KrosnoSferze znajomym. Udostępniaj nasze wpisy!
Tworzenie niezależnych mediów kosztuje. Możesz wesprzeć nas finansowo:
Santander Bank Polska: 05 1090 2590 0000 0001 3762 3216 z dopiskiem „KrosnoSfera”
Lub wesprzyj Fundację „Pasjonauci” poprzez serwis zrzutka.pl

