Umrzeć…tego nie robi się kotom.
A jednak… człowiek umarł, koty zostały. Historia jakich wiele, ale w pewien sposób wyjątkowa, nietypowa i szczególnie dramatyczna. Koty przebywają w miejscu, gdzie nie da się dojechać. Można tylko dopłynąć. W ubiegłą zimę, z głodu i zimna umarło tam kilkanaście kotów. To nie jest miejsce, gdzie ktoś może codziennie przyjść,
