Jeszcze do 8 marca w Regionalnym Centrum Kultur Pogranicza dostępna jest wystawa „Portret uliczny”. To wyjątkowa wystawa, która zmienia się każdego dnia.
Wystawa „Portret uliczny” to ponad 600 czarno-białych, analogowych fotografii Roberta Jurczyka, przedstawiających ludzi spotykanych na ulicach Krosna. To opowieść o codzienności, różnorodności i autentycznych spotkaniach, pokazująca miasto i jego mieszkańców bez filtrów i stylizacji.

Spotkanie autorskie odbyło się 9 stycznia. Przyszły tłumy. Niewielkie czarno-białe fotografie przykuwały uwagę. Każdy interpretował wystawę na swój sposób. Autor niczego nie sugerował. Każde zdjęcie jest po prostu efektem przypadkowego spotkania na ulicach Krosna, to owoc krótkiej rozmowy i zgody na uwiecznienie analogowym aparatem. To konkretna chwila w historii, zatrzymana w kadrze. Za każdym portretem stoi konkretna osoba, często anonimowa, czasem znana, ale zawsze realna. Robert Jurczyk bardzo wspomina każdą rozmowę i osobę, na spotkaniu autorskim z przykrością stwierdził, że kilka z uwiecznionych osób już nie żyje.

Ta wystawa się zmienia. Każdy kto odszuka siebie na wystawie, ma okazję zabrać swoje zdjęcie do domu, jako pamiątkę. W puste miejsce, które zostanie po zabranej fotografii, wystarczy dołączyć karteczkę z osobistą notką: podziękowaniem, wspomnieniem, refleksją, czy po prostu dobrym słowem dla autora i innych odwiedzających. „Zabierz portret – zostaw słowo” – to hasło towarzyszące wystawie Roberta.
Już podczas spotkania autorskiego część fotografii została zamieniona na osobiste refleksje i dedykacje.
Profil Robert Jurczyk możesz obserwować na fb.

