We wtorek 3. marca przeprowadzono ćwiczenia “przeciwpowodziowe”. Organizatorem ćwiczeń było Biuro Zarządzania Kryzysowego i Obronności Urzędu Miasta Krosna. Zakres ćwiczeń nie obejmował schroniska dla psów, które ulokowane jest na terenie, który może zostać zalany. Schronisko wizytowali radni, w środę 25. marca.
Zakres ćwiczeń o kryptonimie „WODA 2026” obejmował reakcję organów samorządowych, służb oraz instytucji na wystąpienie na terenie Krosna zagrożenia w postaci powodzi.
“Scenariusz przewidywał dynamiczną sytuację związaną z intensywnymi opadami deszczu, które spowodowały na rzece Wisłok najpierw przekroczenie stanów ostrzegawczych a następnie alarmowych” – poinformował Urząd Miasta Krosna.
Zadaliśmy kilka pytań dotyczących tego wspomnianego scenariusza.
Służby ćwiczyły reakcję na całkowicie przewidywalne zjawiska

Scenariusz zakładał bezpośrednie zagrożenie zalaniem obiektów mieszkalnych oraz gospodarczych na terenie dzielnic Białobrzegi oraz Krościenko Niżne.
Zasięg wód określono na podstawie analizy historycznych zdarzeń powodziowych w tych rejonach. Scenariusz skupił się na najbardziej prawdopodobnych, lokalnych punktach podtopień, bez wyznaczania sztywnej linii brzegowej zalania.
Wszyscy zaangażowani otrzymali szczegółowy Plan ćwiczeń, przygotowany przez Biuro Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miasta Krosna.

Plan ćwiczeń uwzględniał przybór wody, co wymagało przejścia przez procedury ogłoszenia alarmu przeciwpowodziowego oraz uruchomienia systemów informowania ludności.
Ostrzeżenia oparto na wskaźnikach hydrologiczno-meteorologicznych IMGW-PIB, przyjmując planowane przekroczenie krytycznych progów stanów rzek jako impuls do rozpoczęcia działań ratunkowych.
Scenariusz zakładał pełną przewidywalność zjawiska w ramach założonych modeli, nie przewidując wystąpienia tzw. powodzi błyskawicznych na obszarach niesygnalizowanych w komunikatach.
Ćwiczenia dotyczyły zawężonego obszaru. Dlatego między innymi nie ujęto terenu schroniska dla psów znajdującego się w Dzielnicy Białobrzegi, objętej zakresem ćwiczeń. Zarazem na „mapach powodziowych” schronisko zagrożone jest zalaniem.

Dlaczego nie ujęto schroniska?
– Głównym założeniem ćwiczeń było doskonalenie współpracy między kluczowymi jednostkami (PSP, Policja, Straż Miejska, MOPR, MPGK, MKS). Schronisko zostało pominięte ze względu na zawężony zakres podmiotowy ćwiczeń, co zostanie poddane analizie przy planowaniu kolejnych manewrów – odpowiada Urząd Miasta.
Schronisko dla psów umieszczono na terenach, które wg. Wód Polskich są zagrożone zalaniem. Wspominaliśmy o tym opisując funkcjonowanie schroniska. Powódź w tym miejscu oznaczałaby konieczność ewakuacji psów uwięzionych w kojcach, w tym zwierząt agresywnych. W razie fiaska ewakuacji pozostałoby wydobywanie martwych zwierząt, które zginęłyby bez szans na ucieczkę. Schronisko na terenie zagrożonym zalaniem to nowa sytuacja, z którą Krosno do tej pory nie miało do czynienia, ale nie dodano tego czynnika do scenariusza ćwiczeń. Ćwiczenia oparto na “dotychczasowych doświadczeniach”, zakładając pełną przewidywalność zjawiska.
Uważasz, że potrzebne są wolne media?
Wesprzyj naszą misję!
Powiedz o KrosnoSferze znajomym. Udostępniaj nasze wpisy!
Tworzenie niezależnych mediów kosztuje. Możesz wesprzeć nas finansowo:
Santander Bank Polska: 05 1090 2590 0000 0001 3762 3216 z dopiskiem „KrosnoSfera”
Lub wesprzyj Fundację „Pasjonauci” poprzez serwis zrzutka.pl
Możesz wesprzeć wydawcę KrosnoSfery, Fundację „Pasjonauci” przekazując 1,5% podatku Kliknij w ten link, żeby sprawdzić w jaki sposób.
Obecnie schronisko ma charakter tymczasowy (brak trwałych budynków), rozważane jest jego przeniesienie w inne miejsce.
Schronisko było wizytowane 25 marca przez radnych z Komisji Gospodarki Komunalnej, Samorządu i Ochrony Środowiska Rady Miasta Krosna.

Dopiero co powstało, ale Radni już zastanawiają się nad dalszym losem schroniska. Obecnie miasto ma ważne pozwolenie na budowę (uprawomocnione przed zmianami map powodziowych), umożliwiające wybudowanie kolejnych kojców i budynków. Jednak dalszy rozwój, np. o gabinet weterynaryjny, będzie praktycznie niemożliwy, ze względu na konieczność uzyskania zezwoleń z Wód Polskich.

Pod wieloma względami obecna lokalizacja schroniska jest bardzo dobra. Jest oddalone od zabudowań, więc szczekanie psów nikomu nie będzie przeszkadzać. Wokół są tereny, na które wolontariusze mogą bezpiecznie wyprowadzać psy schroniskowe. Jest też teren, na którym można rozbudować obiekt w kolejnych etapach inwestycji. Gdyby nie zmiana map powodziowych sytuacja byłaby wprost idealna. Znalezienie podobnej lokalizacji na terenie Krosna wydaje się niemożliwe. Jedyną wadą jest ryzyko powodziowe. W komisji pojawiły się różne głosy, w tym pomysł pozostawienia schroniska w tym miejscu, ale przygotowania dobrego planu ewakuacji na wypadek powodzi. Aktualnie obecność schroniska na terenie zalewowym nie została nawet uwzględniona w miejskich ćwiczeniach.


