Len, Ludzie, Historie – dziedzictwo krośnieńskiej Lnianki to projekt, który narodził się w sercu i głowie Artura Michelisa, krośnieńskiego projektanta mody. Narodził się z miłości do tkanin, wzornictwa, mody i Krosna. W ramach projektu powstał film, którego premiera odbyła się 29 stycznia.
Po roku działań przy projekcie, stworzył się filar trzech osób, które wspólnie chcą ocalić od zapomnienia Krośnieńską Lniankę: Grażyna Boczar-Wolańska, Irena Parysz oraz Artur Michelis.
Ta międzypokoleniowa współpraca łączy młodzieńczą energię i pasję z doświadczeniem, znajomością technologii produkcji wyrobów lnianych i wspomnieniami o Krosnolnie.
O początkach projektu, zamierzeniach i planach rozmawialiśmy z Arturem w kwietniu ubiegłego roku (można przeczytać >tutaj<).
Część planów i zamierzeń zweryfikowało życie, część trzeba było zmodyfikować, ale pojawiły się też nowe. Jedno pozostało niezmienne, chcemy ocalić od zapomnienia lniane dziedzictwo naszego miasta – mówi Artur po roku prac.

Pod koniec stycznia odbyła się premiera filmu, w którym pięcioro byłych pracowników “Lnianki” opowiedziało w skrócie o przebiegu procesu technologicznego. Każda z tych osób była w zakładzie odpowiedzialna za inną część tego procesu. Grażyna Boczar-Wolańska, Ewa Gromek-Leń, Irena Parysz, Grażyna Stefanik i Aleksander Such opowiedzieli również o swoich wspomnieniach związanych z zakładem.
Podczas premiery można było zobaczyć wystawę lnianych wyrobów. Odbyła się również prelekcja, podczas której Artur Michelis i Grażyna Boczar-Wolańska opowiedzieli o realizacji projektu i o planach na przyszłość. Nie zabrakło też pytań od publiczności.

Premiera filmu odbyła się 29 stycznia, udało się ją zorganizować przy współpracy z Uniwersytetem Trzeciego Wieku w Państwowej Akademii Nauk Stosowanych w Krośnie. Odbiór był bardzo pozytywny, przyszło mnóstwo ludzi. Planujemy kolejne pokazy. Na razie nie zdradzamy szczegółów, ale już teraz gorąco wszystkich zapraszamy – mówi Artur Michelis.
Podczas premiery wspominaliśmy także Kazimierza Buczka, zmarłego w ubiegłym roku wieloletniego dyrektora “Lnianki”. Ubolewam, że nie doczekał, żeby być z nami w tym dniu ale rozmowa, którą przeprowadziłem z nim niedługo przed jego śmiercią wniosła bardzo wiele do projektu i na zawsze zostanie w mojej pamięci – dodaje.
KrosnoLen to zakład, który działał kompleksowo, od współpracy z rolnikami, którzy uprawiali len po drukarnie i hafciarnie.
Lnianka była jednym z nielicznych zakładów w Polsce, w którym przebieg procesu technologicznego był od samego początku do samego końca. Stosowaliśmy również technologię, która ułatwia prasowanie lnu. – mówi Grażyna Boczar-Wolańska, która w Lniance pracowała m.in. na stanowisku technologa zakładowego.
Wokół projektu buduje się społeczność osób, które pamiętają Lniankę i dla których lniane dziedzictwo jest ważną częścią lokalnej historii.
Pracownicy Lnianki to była jedna, wielka rodzina. Jeździliśmy na wycieczki, na grzyby, relacje były bardzo bliskie. Mimo, że zakładu nie ma już 30 lat, ludzie nadal utrzymują kontakty i z sentymentem wspominają zakład – mówi pani Grażyna.
Organizatorzy działają oddolnie, projekt nie jest w żaden sposób finansowany.
Robimy to z pasji ale niestety nie wszystko da się zrobić bezkosztowo, dlatego zwracamy się prośbą do osób, firm, instytucji, które miałaby możliwość wesprzeć realizację projektu finansowo lub w jakikolwiek inny sposób – apeluje Artur Michelis.
Film zrealizowany został w restauracji Szklane Lniane, przy zaangażowaniu energii wielu osób, za co bardzo serdecznie dziękujemy. Dziękujemy też Uniwersytetowi Trzeciego Wieku w Krośnie za możliwość zorganizowania premiery – dodaje. Dziękujemy też wszystkim osobom, które udostępniły nam lniane wyroby i inne pamiątki po Lniance oraz tym, które podzieliły się z nami swoimi wspomnieniami.
Nadal zbieramy pamiątki, wyroby i digitalizujemy je. W przygotowaniach jest publikacja albumu. Nadal poszukujemy ciekawych wyrobów ale przede wszystkim poszukujemy archiwalnych zdjęć. Jeżeli ktoś z Państwa ma w swoim domowym albumie zdjęcia Lnianki, pracowników, wyrobów, to będziemy bardzo wdzięczni za udostępnienie ich – proszą osoby zaangażowane
Naszym marzeniem jest, żeby powstało miejsce, w którym na stałe mogłaby być prezentowana ekspozycja wyrobów i pamiątek z “Lnianki” – dodają.
Warto pamiętać, że Krosno nie tylko szkłem stoi, a len był u nas “od zawsze”. Historia miasta jest od początku związana z tkactwem, a początki przemysłu lniarskiego sięgają XIX wieku. Krosnolen zaczął funkcjonować w 1934 i działał do roku 1996r. kiedy to ogłoszono jego upadłość.

