Białobrzegi: problemy z inwestycjami w dzielnicy

Mieszkańcy Białobrzeg spotkali się na zebraniu ogólnym z władzami miasta i dzielnicy. Dyskusja przybierała momentami gwałtowny charakter, bo poruszane były tematy bardzo istotne dla mieszkańców.

Zebranie prowadzili Przewodniczący Rady Dzielnicy Adrian Tabak i Przewodniczący Zarządu Dzielnicy Sebastian Wieczorek, który złożył życzenia z okazji minionego Dnia Kobiet oraz Dnia Mężczyzn, który wypadał w dzień zebrania. Przypomniał też o urodzinach Chucka Norissa.

W spotkaniu uczestniczył Prezydent Piotr Przytocki i jego zastępca Grzegorz Rachwał. Urząd miasta reprezentowali również urzędnicy i naczelnicy wydziałów. Przyszli również przedstawiciele Rady Miasta: Małgorzata Szeliga, Wojciech Byczyński, Tomasz Zajdel, Paweł Krzanowski, Robert Hanusek, Adam Przybysz i Marcin Niepokój.

Przedstawiciele Dzielnicy przedstawili sprawozdanie z działalności Rady i Zarządu. Okazało się, że od trzech lat, praktycznie nie są realizowane żadne inwestycje, a środki z dzielnicowego budżetu przechodzą na kolejne lata i obecnie dzielnica dysponuje budżetem w wysokości prawie 250 tyś złotych.

Pomiędzy władzami dzielnicy, a władzami miasta wywiązała się żywiołowa dyskusja, podczas której wzajemnie obarczali się winą za obecny stan rzeczy. Przewodniczący Zarządu przekonywał, że odpowiedzialność za niezrealizowane inwestycje leży po stronie Miasta, a włodarze zarzucali, że to przedstawiciele dzielnicy nie dokładają starań, żeby zadania były realizowane.

Głównymi tematami zebrania były: budowa ścieżki pieszo-rowerowej nad Wisłokiem, budowa chodników i oświetlenia na głównych ulicach Białobrzeg oraz uciążliwości, jakie mieszkańcy odczuwają z powodu lokalizacji w ich dzielnicy Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych i Zakładu Unieszkodliwiania Odpadów. Pojawił się również temat budowy garażu dla samochodów Ochotniczej Straży Pożarnej.

Główną przeszkodą w realizacji inwestycji są kwestie własności gruntów i niechęć części mieszkańców do podziału działek i sprzedaży ich gminie pod budowę m.in. ciągów komunikacyjnych. Wiceprezydent Rachwał powiedział, że można tę sprawę rozwiązać korzystając z tzw „specustawy” ale to procedura, która może potrwać nawet kilkanaście miesięcy, więc budowa ścieżek i chodników znów odsunie się w czasie.

Jedną z niezrealizowanych inwestycji, na której zależy mieszkańcom jest termomodernizacja budynku i remont instalacji elektrycznej w domu ludowym. Dzielnicowy Dom Ludowy to centrum kultury, w którym odbywają się koncerty, imprezy, spotkania i które również jest wynajmowane w sposób komercyjny. Prezydent Przytocki wyjaśnił się, że planowanie takich inwestycji należy rozpocząć od przygotowania niezbędnej dokumentacji. Podkreślał, że budżet miasta nie jest z gumy i że przy dysponowaniu środkami należy zachować rozwagę.

Nikt z nas nie jest wariatem, żeby wydawać publiczne pieniądze nierozsądnie – podsumował.

Mieszkańcy poruszyli również temat ul. Białobrzeskiej i problemów, jakie generują „śmieciarki” jeżdżące tą ulicą. Podkreślali, że to droga prowadząca nie tylko do zakładów komunalnych, ale że jest ona również częścią szlaku turystycznego do Zamku Kamieniec. Brak drogi rowerowej i chodnika niekorzystnie wpływa na bezpieczeństwo osób poruszających się tą ulicą. Radny Paweł Krzanowski wspomniał o nagminnym przekraczaniu (nawet dwukrotnie) dozwolonej prędkości przez samochody przewożące odpady.

Sygnalizowano również istnienie dzikich wysypisk śmieci i podrzucanie odpadów przez mieszkańców sąsiednich gmin, jednak nikt nie wspomniał, czy dysponuje nagraniami lub zdjęciami, na których widać sprawców albo ich samochody.

Sebastian Wieczorek wielokrotnie podkreślał, że Białobrzegi są dzielnicą, której mieszkańcy są narażeni na wiele niedogodności, ponieważ w ich sąsiedztwie znajdują się zakłady komunalne, z których korzystają nie tylko mieszkańcy całego miasta ale również innych gmin. Zaproponował, żeby corocznie wydzielić 2 lub 3% z budżetu miasta na realizację inwestycji w dzielnicy i potraktować to jako rekompensatę dla mieszkańców.

Podczas zebrania pojawiły się również uwagi, że radni jednostek pomocniczych mają zbyt małą sprawczość i dlatego brakuje chętnych do społecznego działania. Jeden z mieszkańców przypomniał również, że przez zaniedbania ze strony urzędu, w 2024 r. przez pół roku dzielnice i osiedla były pozbawione rad i zarządów (Pisaliśmy o tym: https://www.krosnosfera.pl/jak-dlugo-jeszcze-nie-bedzie-rad-dzielnic-i-osiedli/ i https://www.krosnosfera.pl/wybory-do-dzielnic-i-osiedli-przedluzony-termin-zgloszen/).

Jedna z mieszkanek wyraziła obawę, że Osiedle Tysiąclecia chce „zabrać” Białobrzegom budynek przy ul. Krakowskiej, tzw. Hermes, ponieważ ten temat został poruszony na zebraniu mieszkańców Tysiąclecia i opisany przez nas > tutaj < Prezydent odpowiedział, że rozważane są zmiany granic obwodów szkolnych i być może również granic jednostek pomocniczych ale uspokoił, że na pewno żadne decyzje nie zostaną podjęte bez konsultacji z mieszkańcami.

Radny Wojciech Byczyński wspomniał, że prowadzone są prace nad nowymi statutami jednostek pomocniczych i że przy tej okazji poruszony będzie temat granic tych jednostek i być może pojawi się potrzeba ich zaktualizowania do obecnych potrzeb mieszkańców.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content